Przejdź do głównej zawartości

Posty

Benfica - Lech LEuropy 3-1

 Są słynne "firmy" takie które są "historyczne" i nawet jak idzie im gorzej to grać z nimi to powód do dumy. Liverpool, Bayern, Real,Barcelona,Ajax i,,,Benfika. Nie wszystkie są teraz na  szczycie, ale nazwy dla kibica są pełne znaczeń, czasami już tylko wspomnień ( na przyklad taki Ajax to dzisiaj już  "nie to"). Być może Bayer Leverkusen to niemiecka siła, ale wystarczy powiedzieć BENFICA i pojawia się szacunek i docenienie rywala. 1 połowa    trawa na boisku fantastyczna ! Sam chciałbym taką mieć w ogrodzie ! Oglądam transmisję w.... telewizji... portugalskiej. Nieco trudno ,bo języka ni w ząb, do tego graczy Benfiki nie znam (poza Kamińskim, ale nie gra), ale spoko. Lecha znam na wyrywki. Lech tradycyjnie czyli ... początek meczu i... już mamy 1-0 dla rywali Kolejorza . Mówiąc z pewnym poczuciem humoru.... to można się przyzwyczaić, Teraz tyle że rywal strzelil/wcisnął gola bez wielkiego "udziału" Lechitów. Ot gol jakości prawie jak z Ekstrak...

Wczoraj i dzisiaj . Dzisiaj Lech - Wisła Kraków

 Wczoraj Z ciekawości i z sympatii do Michala Gasparika słuchałem ( nie oglądałem meczu!) komentarza meczu Zabrze - Zległa. Czasami słuchanie jest lepsze ,bo nie widać tych "warszawskich mord" ( Papszun,Mioduski,Kapustka, Wszołek)  No to tak. "Legia świetnie się broni". Czyli w meczu "oddała"  4 strzały W KIERUNKU BRAMKI RYWALI. Górnik naparzał, strzelał 18 razy .  Czyli miał przewagę (wnioskowałem z komentarza). No ale Legła "fantastycznie grała w obronie nie robiąc przez cały mecz praktycznie błędów". Czyli jedni parkowali autobus, drudzy nie umieli go odprowadzić w inne miejsce. I teraz będzie najlepsze, bo przecie grały dwa zespoły ze ścisłej czołówki Ekstraklasy : PADŁ NIE DO POBICIA REKORD SEZONU 26/27 !  CELNYCH STRZAŁOW PRZEZ 100 MINUT MECZU (przedłużony ,bo mecz przerwany ze względu na racowe zadymienie) BYŁO z obu stron  ........    uwaga uwaga  ===   ZERO  ! Tego rekordu już, co oczywiste , NIKT nie może pobić (co...

Puchar Polski, siara jak nic 0-1. Jeden front z gowy..... ufffffffffff,,, sprawa odhaczona.Net szczeka karawana idzie dalej

 Nie kazdy ma czas albo (jak ja) nie lubi meczów :skoro świt". Więc "zmusiłem się" i oglądałem to "widowisko" polewane komentatorsko prez Borka i nie lepszego Mielcarskiego. No cóż po prostu chciałem jednak "nie wierzyć oczom". No niestety ..... cóż. Na boisku biega Palma plus Agnero. To jest gwarancja że będzie lipa. No i Palma chyba raz odebrał piłkę i raz CELNIE podał. No szkoda gadać bo Agnero dobrze mu "asystował' usiłując grać w piłkę. I nie  dziwię się że Frederiksen wpienił się na Palmę. Bo Agnero za 2 żółte kartki sam sie wyautował. Wolno, trzy kontakty z piłką , podbieganie (nie, nie BIEGANIE)  i tyle. Do tego mamy pierdyliony wrzutek na... no... na Milića? Ale jego w Lechu nie ma ! To w 2 połowie bramka dla Tarnobrzegu po..... wrzutce i główce . Zamieszany w to wszystko Pan Jagiełło. Nic Lech się nie uczy. Niczego od specjalisty z Anglii. Gra gową cieniutka a przecież doświadczenie... i tak dalej. No ale WIĘCEJ BIEGAĆ I SZYBCIEJ - ...

Niedziela jak zawrót głowy ( Liverpool-Brighton, Zlazła- Lech i Classico) Zległa-KKS Lech Kolejorz 1 - 2

 Sypnęło meczami ,nie powiem. Brighton oczywiście ogłądam bo wiadomo ( kiedyś Modziu) . Potem Kolejorz . A czy Classico ? Sam jeszcze nie wiem. Coś co mnie zaskoczyło to masa legijnych grafik przedstawiających niedźwiedzia w koszulce legijnej ,w rożnych sytuacjach. I tu kompletnie nie kumam bazy.  Tak naprawdę CWKS nie ma oficjalnej maskotki. Wybranie niedźwiedzia wybitnie niefortunne, bo skojarzenie z Ruskim Niedźwiedziem ,aż nadto wyraźne. Ruski Miszka symbolem Ległej to ciekawe i ciekawe czy zobaczymy go w trakcie/na początku meczu w stolcu (nie było  !). Widziałem też na fejsie grafikę kiedy ta legijna Miszka rozwala MŁOTEM łeb koziołkowi ubranemu w lechickie barwy. Jakież to symptomatyczne i ruskie w klimacie ! A przecież Wawa ma taki uroczy symbol.... SYRENKĘ. Wyobraźcie sobie maskotkę czyli śliczne dziewczę z cyckami na wierzchu i z rybim ogonem. Same delicje dla kibolskiego oka bo... i byłoby co bzyknąć no i byłaby niezła zagrycha, a zimno jak piorun  więc ...

LE Lech -Sunderland 1 - 1

 1 połowa Lech to "drużyna powtarzalna". Czyli "lubi tracić gole" tak do 10 minuty. I standartem jest to zarówno w LE jak i w Ekstra. Przyczyn nie ma co szukać.Po prostu początek,to "gramy od bramkarza" i.... do własnej bramki. Może więc tak przez pierwsze np 20 minut tak nie grać? Oczywiście trudne to bo rywale (co poniekąd norma we współczesnej nożnej) zakładają pressing i... kiszka. No ale z tematem strat ( tak wcześnie goli ) coś trzeba zrobić. W sumie 1 połowa niewiele różni się od tej z  Crystal Palace. Czyli tragedii nie ma, rywal PO PROSTU CELNIEJ PODAJE SOBIE PIŁKĘ.  Niecelność (szczególnie przy wykopach Lisa!) to niemal norma. No ,ale tu kłania się tzw "kultura piłkarska i poszanowanie piłki" ,gdy obesrany Lech zagrywa.... do nikogo. Być może to wina "zaciśniętych zwieraczy" a nie ochota pogrania sobie. Za mało "ruchu bez piłki" ( co zresztą obnażył Bayer Leverkusen). Anglicy to nie Bayer i to widać, ale Lech to nie ...

Rośnie poziom polskiej Ekstraklasy ( Lech vs Korona 6-1 )

 Sobota. Przyznam, po dawnym transferze Modera do Brighton mam sentyment do tego klubu. Oni powoli powoli idą w górę w Premier League. Są obecnie w tzw wielkiej piątce. Pamiętacie mecz Lecha z Crystal Palace i lanie  L echa w LE z nimi  na wyjeździe 4-0,? Ktoś może pomyśli "no ale ci Crystal...mocarze". A dziś grając w Brighton - w 10 minucie przegrywali.... 3-0! I skończyli biorąc w dupę od wyraźnie lepszych gospodarzy takie niemiłe....  5-0. Następni, ci co wlepili 4 gole w Poznaniu Lechowi , czyli Leverkusen ? Dziś ograli lidera czyli Freiburg 2-1. Teraz do Poznania przyjechała  "silna NOWA Korona" , opromieniona medialnymi transferami ( Hellebrant, Mena) ". Generalnie strachu nie ma, bo tak naprawdę lanie w L.Europy NIC nie znaczy. W żaden sposób nie opisuje jakiejś "europejskiej mocy", a co najwyżej tylko.... ligową moc. I jak napisałem kiedyś == wysoki wynik strasznie trudno komentować.  Jest tylko wpierdol ,który jedni serwują dugim i co tu ko...

LEuropy Lech vs Neverlusen 0-4

 Co najśmieszniejsze wczoraj Pan Dobrasz w programie Meczyki powiedział " nie zdziwię się jak Lech PRZEGRA...  0-4". No dobra. O meczu w takim "wymiarze bramkowym" trudno pisać, by nie popaść w tanią  dramaturgię. Bo tak naprawdę w takim meczu odbija się jak w lustrze to co wiemy... wiemy... Poziom polskiej ligi tak mniej więcej środkowo - europejski czyli: Węgry, Bułgaria,Rumunia, Austria i  tak dalej w te klocki. Pytania po dzisiejszym meczu więc są dwa: 1- czy Leverkusen wygrałby z ligowcami z tamtych krajów ? TAK 2- czy skauci z Leverkusen wzięliby KOGOŚ z Lecha np jako głębokiego rezerwowego na przykład do siedzenia na ławce ,na przykład w jakimś najbliższym meczu z.... Lechem?  NIE. Tzw "gwiazdy" Lecha czyli Walemark, Palma, Kozubal, Ishak były gdzieś w gorszej galaktyce niż "Niemcy". Wolniej wybiegali do podań, praktycznie nie potrafili minąć rywala no i podstawa zamieszania---- podawali niecelnie. Z tego wynikły 2 gole z gry, bo rywale mi...

Konkretnie czyli Mlinowe Nosy w pałę od Lecha 1-4

Jest kilka zes połów ktorych z zasady nie lubie np wroclawskie Malinowe Nosy, warszawska szmata i gdanski beton. Kazda ich porazka z Lechem mnie raduje kilkakrotnie niepomiernie. I co tu gadać. Morda mi sie śmieje i jakies oceny indywidulne, wydziwianie przy takim wyniku na Arenie Kabanosow chyba bez sensu. Zatem statystyki:  I taki kwiatek komentatora z meczu Jaga -Zabrze. Obśmialem sie po pachy ! Abiter rozważal zachowanie nogi Klynge.

U 21 i U 38. Brzęczek jest..... goły ?

 U-21 Ogladam bo i Mońka i Gurgul, graja od poczatku. Balonik napompowany silnie. Same wygrane dotychczas. Co tu kadac skoro w przrwie komentator mowi " mogliśmy przegrywać 4,5-0". I chyba  1 celny strzał Polaków.  1 połowa Najlepszy w U-21 bramkarz Łubik. Na dodatek POTRAFIĄCY CELNIE PODAĆ !  A reszta? Mońka mocno zamieszany w strate 1 bramki, Gurgul wślizgiem wali w słupek swojej bramki. Czyli panika i gra lagą do przodu. A Włosi ? Proste... lepsi. Szybsi i się nie certolą. Cudowne dziecko    M azurek... nie jest jednak lepszy od rywali. Czyli banalnie. Nie daje rady. Napastnik Bąk... patrz napastnik Żukowski. Surowizna.       Czy odkrywam co nowego? Nie odkrywam. Bo za tegoż Bąka wchodzi niezły M ikołajewski (szkoda że nie ma "szalonego" Faberskiego). I  jedziemy! 52 minuta pierwszy rzut rozny dla Polakow 55 minuta GOOOL  dla Makroniarzy .PILKA UDERZONA przez niego w odleglosci chyba 70 metrow od bramki Lubika boisko ma 105 ...

Po prostu sparring i.... wspomnienia.

 Lech grał o 13:30 z Energie Cottbus. Kiedyś dawo temu, "za komuny" byłem tam ze sporą grupą (parę autobusów) młodych ( ja też młody oczywiście jako pionek w tłumie). Cottbus, sklepy, POMARAŃCZE, CZEKOLADA, fajne AGD. No to BYŁ wtedy inny ,prawie bajkowy świat. I koncerty, na które nie dotarłem ,bo wolałem iść z poznaną Niemką, o pięknym imieniu Ramona, na dyskotekę.  I było super !Słynne "Celebration" Kool & the Gang i to ....  https://www.youtube.com/watch?v=e3fE-AGHO_c&list=RDe3fE-AGHO_c&start_radio=1 .  Działo się , a okoliczności przyrody wymarzone bo był czerwiec ! Cottbus więc miło się wspomina.  Dzisiaj Niemcy z Cottbus znowu grają w 2 Bundeslidze ,po dłuuuuugim piłkarskim niebycie. I powiem, że Lech wybrał sobie dobrego sparringpartnera. Takiego piłkarsko niezłego, nie zabijającego się o piłkę i zdolnego do namieszania pod bramką Lecha. Bo oprócz tych 2 goli mieli chyba ze 3 BARDZO DOBRE okazje bramkowe (raz obronił bramkarz Lecha Pruchniews...

Mecz - DO CZERWONEJ i od czerwonej czyli bij słabszego Rumuna . 6-0 w Stolcu Narodowym. Czyli KUPA ludzi w koszyku.

Mecz jako żywo przypomniał mi mecz Lecha z Aarhus w Danii (czerwona, karny i 4 gole) Różnił się tylko pięknym golem Yegbe. Bo dziś w Warszawie gole U-38 nieco męczliwe. wynik to wynik i bramka strzelona uchem tak dobra jak ta strzelona przewrotką. Mam wydziwiać? Po co. Tak naprawdę rywal pogodzony z losem, grający w 10 prawie cały mecz, Lewy ma te swoje 3 gole. Fauli nawet jak na TAKI mecz nie za wiele. Całkiem niezła celność podań Polaków bo aż 85%.Urban na alibi wpuścił paru graczy i te alibi do następnego meczu ma. A mecz wyjazdowy w Bośni, niedługo. Znowu pewnie będzie "a nie mówiłem" tzn znawców tematu , bo kadra zagrala na zero z.... 4 obrońcami! Mońka wygodnie na trybunie i tak pozostanie w historii jego debiutu. Ponoć " nie ma klasy reprezentacyjnej". Co więc robi w tej kadrze? Zapewne nosi piłki. Przyda mu się taki trening siłowy, bo w LE rywale się nie litują. Dla mnie tematu Mońki już nie ma w tej turze Ligi Narodów. Z faktami się nie dyskutuje choć Urban...

u-21 3-0 ze Szwecją

 Oczywiście oglądałem kadrę U-38 PZPNu ze Szwecją. Dziś już drugi dzień po porażce więc ta szmata wyżęta maksymalnie. Trudno znależć mądralę który nie dałby głosu w temacie. Więc ja się nie przyłączę choćby dlatego że nie przepadam za Żukowskim, Urbańskim, Szymańskim , Sliszem, i powołaniami "na żądanie ludu i ekspertów". To jest na razie zbieranina i szukanie "polskiego Yamala czy Olmo, albo Belinghama" , a jest to jak super żart ! Na szukanie  czasu brak. Mecze cisną i jest tu i teraz. I dupa dalej  będzie blada ! Mamy za to dzisiaj "młody" mecz U-21 ze Szwecją , w Katowicach. I trzy bramki dla grupy Brzęczka..  Mecz jak mecz.  Wygrana tak patrząc na grę, za wysoka o 1 bramkę choć  rywal w tym meczu TRAFIŁ W BRAMKĘ Łubika jeden raz. Gadać nie ma po co,bo wynik najważniejszy i najlepszy ze wszystkich drużyn grających w tych eliminacjach. A była np niespodzianka bo  wygrywająca jak leci Anglia ZREMISOWAŁA  niedawno 0-0 z...... Andorą. Tylko Polacy...

Ciekawe jak to z ta kadrą PZPNu i czy naprawdę "łączy nas wóda". Czyli zasłużone 0 - 0 z Bośniakami.

 Jak widać dach nad Narodowym Koszykiem zamknięto. Bo może padać, ale,,,, murawa jest intensywnie podlewana z podlewaczy. Taka ciekawostka. Nieco wydumana przeze mnie, bo... trawa na narodowym położona na betonie więc większy opad i wiadomo, to byłaby niezła wanna na murawie narodowego. Ale dach zamknięty, będzie "gorąca" atmosfera (pełna bąków). Do tego ta pizda M.Borek ( pewnie go wyłączę bo na dodatek Mielcarski). I miłe piłkarskie 12 C. Więc mamy bicie piany, barwy narodowe i honor plus ojczyzna. Co pawda w Grupie B tego 'WIELKIEGO" grania, ale co tam -jutro będzie nasze !! Grupa B najlepsza. 1. Pierwsza połowa i już ......po odśpiewaniu hymnu .Co ciekawe Bśoniacy swojego nie śpiewają. Nie umieją ?Nie są patriotami ? Wstydzą się bo może nicenzuralne słowa ?, Ale te  (ponoć) 50 tysięcy "januszy-patriotów" na stadionie się drze ! U nas nawet dzieci umieją !  Pierwsza połowa niczego ,,,,bo PZPN kontra rywal = celne strzały = 1 - 0. Co za widowisko, co za ...

"Spokojnie...zaraz się rozkręci" ---- (cytat z filmu)----- czyli Lech-Radomiak 5-1

      Tytułowy cytat  to cytat z polskiej komedii "Chopaki nie płaczą" której obejrzenie bardzo POLECAM bo film bardzo zabawny. I mogło tak być ,że już w 3 minucie meczu mogło być od 0-1 do 2-1 i bramka po bramce.  3 minuty i mogły być trzy gole ! Rywal był po prostu cienki i dolno-ligowy i straszył Murzynami , a lechici mogli sobie pobiegać. "Smutny"  mógł powkurwiać się strasznie ( co pokazały kamery) na Agnero, Palmę, Murawskiego,     Ishaka (!!!!) ., a nawet tak chwalonego przez "gadające telewizyjne głowy" Walemarka.  2 kasty Walemarka, 2 Rodriqueza, 1 Sadimanesh, 3 zmarnowane setki Ishaka. Dobry wynik. Ten mecz był tak naprawdę rozgrzewką przed ważniejszymi meczami, choćby tymi w LE. Powtarzać się trzeba n a temat następujących kopaczy :  ( nie wymądrzając się , bo jak pisałem gówno ze mnie nie ekspert, nie dorastam do pięt np Borkowi... he he he): Murawski - niech Bergren wreszcie się pokaże i... Kozubal wróć ! Ishak - czas by z...

Komedia pomyłek na początek .... C.Palace vs Lech 4-0. w LEuropy.

 Krótko, bo nie ma co się pastwić nad Lechem po 4-0. Zostawiam to tym co im za to płacą.......... Porównywanie wartości klubów też nic nie znaczy. To gra zespołowa nie targ starzyzną czy giełda samochodowa. Albo słupki statystyk podskoków. Liczy się JAKOŚĆ tu i teraz , a nie CV. Jakość ,bo tą wygrywa się z teoretycznie bogatszymi. Egzaminator (tak patrząc na tabelę Premier League) nie był wcale przerażający. Silniejszy piłkarsko = tak , ograny na maksa ,ale nie potwór rodzaju Arsenal czy MCity. Więc egzaminator z poziomu Politechniki Poznańskiej, a nie MIT. No ale jeśli egzaminowany zapomniał tabliczki mnożenia (Lech sprokurował sobie 2 gole- Yegbe, Murawski) to początek egzaminu już do dupy. Egzaminator już postawił kropkę i jak w kawale o nim mówiącym, gdy zwraca się do studentów po egzaminie  "pan zdał a pani się zdawało". A Lech pojechał nie na ścięcie (wspominany już  np taki profesor jak Arsenal!) i mógł z jakimś tam zaliczeniem wyjechać. Taka trója w ideksie. Nie z...

Tyle jeszcze przed nami czyli Ekstraklasa gra

 Do finiszu ligi jeszcze morze czasu. I tym istotniejsze jest ogladanie ligi właśnie na początku. Kiedy wszystko można. Nawet taki Raków może mieć ZERO na koncie by w końcu wygrać  2-1 w deszczowej Często - Chowie. Oglądałem większe  kawały tego meczu i co mogę powiedzieć. Miliony Jakubasa w Motorze mogą się nie sprawdzić w lidze. Mecz był dość chaotyczny. Panowała raczej kopanina. Akurat pasująca właśnie na końcówkę tabeli ligowej. Ani jedni ani drudzy nie dawali rozrywki moknącym na stadionie kibicom. Co najwyżej można podziwiać fajną bramkę na 0-1, to była taka luta z całej edy zza  pola karnego i tak naprawdę strzał nie do wyjęcia. Potem wrzutki, chaos ligowy i... 2 gole Makucha. Gole jak gole, nie ma co wydziwiać,ale.... Raków ma JUŻ 3 punkty i złapał oddech 😂. A któżby pomyślał. Kasa jest , skład niezgorszy i... dupa. Ciekawy będzie dalszy ciąg przygód Rakowa i czy "nowy" trener długo się utrzyma krzesełka. Wisła Kraków vs Jagiellonia Drugi mecz oglądałem ze w...

Wypadałoby coś naskrobać skoro statystyki otwarć pokazują , że ludziska chcą poczytać

 A powód banalny czyli Ekstraklasa. Lech.  Nie mam wrażenia żeLech "odjedzie reszcie ligi", bo tak naprawdę to nie twwór składany z najlepszych graczy z dobrych lig (choćby nawet francuskiej, holenderskiej- gwarancja że piłkarz nie zabije się na piłce !). Oczywiście piszę o tzw "najwyższych", a nie o tych "drugich" ligach.  Bo tak na logikę. Jeśli w 2 lidze francuskiej gra zajebisty kopacz to pewnie zostanie wyhaczony przez np Lyon czy Monaco, albo pójdzie do...Anglii. Pozostają w tym "koszyku" więc nieco przebrane ulęgałki choćby gracze typu Yegbe. Bo o napastnikach z tej 2 ligi/pomocnikach zapomnijmy. Też drodzy dla naszej ligi, bo co to jest te marne 3-5 Mln eurasów choćby dla francuskiego średniaka. Co pozostaje?  Szukać rodzynków czyli "tych co grają na fortepianie". I czasem trafia się  "ślepemu"   ktoś  taki jak np Sousa czy w obecnej formie Walemark ( też zresztą nie podstawowy gracz w Holandii ,a ławkowicz w Feyenoord...