U-21
Ogladam bo i Mońka i Gurgul, graja od poczatku.
Balonik napompowany silnie. Same wygrane dotychczas.
Co tu kadac skoro w przrwie komentator mowi " mogliśmy przegrywać 4,5-0". I chyba 1 celny strzał Polaków.
1 połowa
Najlepszy w U-21 bramkarz Łubik. Na dodatek POTRAFIĄCY CELNIE PODAĆ !
A reszta? Mońka mocno zamieszany w strate 1 bramki, Gurgul wślizgiem wali w słupek swojej bramki. Czyli panika i gra lagą do przodu. A Włosi ? Proste... lepsi. Szybsi i się nie certolą. Cudowne dziecko Mazurek... nie jest jednak lepszy od rywali. Czyli banalnie. Nie daje rady. Napastnik Bąk... patrz napastnik Żukowski. Surowizna.
Czy odkrywam co nowego? Nie odkrywam. Bo za tegoż Bąka wchodzi niezły Mikołajewski (szkoda że nie ma "szalonego" Faberskiego).
I jedziemy!
52 minuta pierwszy rzut rozny dla Polakow
55 minuta GOOOL dla Makroniarzy .PILKA UDERZONA przez niego w odleglosci chyba 70 metrow od bramki Lubika boisko ma 105 m dlugosci. I...... wpadlo! Przeleciała prawie 3/4 boiska.
Czyli 3-0 a niedlugo 4-0. Jest , dzieje się, tylko że z jednej strony. Traałka mówi ze stadionu w Pescarze ".... tej jakości po prostu BRAKUJE". No brakuje. I jeeeeest.... 65min 4-1, ale,ale nie tak prędko, bo w 66 min od strony Gurgula kontra i....... 5-1. I 5-2, a potem 6-2. Uff i koniec zabawy.
Trzeba wysłać komunikat.... halo tu Ziemia i sprowadzić eliminacje do odpowiednich wymiarów.
Generalnie... zabrano z U-21 parę graczy czym po polsku klasycznie według powiedzenia " sam nie zje i drugiemu nie da" załatwiono sprawę.
U-21 Włochy Polska 6-2
U-38 Bośnia Hercegowina Polska 1-0.
PS:
Wpis nieco po czasie, ale tak wyszło.
Komentarze
Prześlij komentarz