Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

GRANIE SRANIE Motór- Kolejorz 0-1

 Jest kategoria "meczów przepchniętych kolanem". Czyli takich że szkoda kasy na wydany bilet choć ktoś się cieszy bo wygrał. I coś takiego było w dzisiejszy wieczór. Pisałem wielokrotnie, że mecz musi być WIDOWISKIEM. Bez emocji szkoda prądu. Dziś emocji tak naprawdę nie było. Kopanina i tyle. Dzisiaj gdyby nie fajna wyprawa nad morze ( pogoda była cudowna, Ustka bajkowa) to dzień zakończyłby się słabym akcentem czyli " bzdetem w Lublinie". A tak... jakoś ten wieczorny mecz ujdzie w tłoku. Trudno oceniać obie drużyny bo: Motor strzelił celnie JEDEN RAZ , a Lech pudłował niemiłosiernie zadając kłam o " wyjątkowości". Pudłowali : Walemark - trzy strzały=trzy pudła i to on został "królem przemysłu pudeł".  W mniejszych rozmiarach pudłowali : Milić = 2x, Jagiełło,Kozubal,Hakans, Bengtsson po razie. Pudeł było od groma więc "strzały celne" to był rodzynek i tak naprawdę ich bramkarz tylko 2 razy musiał się wysilić = strzały Ishaka i.... Kozu...