A powód banalny czyli Ekstraklasa. Lech. Nie mam wrażenia żeLech "odjedzie reszcie ligi", bo tak naprawdę to nie twwór składany z najlepszych graczy z dobrych lig (choćby nawet francuskiej, holenderskiej- gwarancja że piłkarz nie zabije się na piłce !). Oczywiście piszę o tzw "najwyższych", a nie o tych "drugich" ligach. Bo tak na logikę. Jeśli w 2 lidze francuskiej gra zajebisty kopacz to pewnie zostanie wyhaczony przez np Lyon czy Monaco, albo pójdzie do...Anglii. Pozostają w tym "koszyku" więc nieco przebrane ulęgałki choćby gracze typu Yegbe. Bo o napastnikach z tej 2 ligi/pomocnikach zapomnijmy. Też drodzy dla naszej ligi, bo co to jest te marne 3-5 Mln eurasów choćby dla francuskiego średniaka. Co pozostaje? Szukać rodzynków czyli "tych co grają na fortepianie". I czasem trafia się "ślepemu" ktoś taki jak np Sousa czy w obecnej formie Walemark ( też zresztą nie podstawowy gracz w Holandii ,a ławkowicz w Feyenoord...
piła nożna