Przejdź do głównej zawartości

Tyle jeszcze przed nami czyli Ekstraklasa gra

 Do finiszu ligi jeszcze morze czasu.

I tym istotniejsze jest ogladanie ligi właśnie na początku.

Kiedy wszystko można.

Nawet taki Raków może mieć ZERO na koncie by w końcu wygrać  2-1 w deszczowej Często - Chowie.

Oglądałem większe  kawały tego meczu i co mogę powiedzieć. Miliony Jakubasa w Motorze mogą się nie sprawdzić w lidze. Mecz był dość chaotyczny. Panowała raczej kopanina. Akurat pasująca właśnie na końcówkę tabeli ligowej. Ani jedni ani drudzy nie dawali rozrywki moknącym na stadionie kibicom. Co najwyżej można podziwiać fajną bramkę na 0-1, to była taka luta z całej edy zza  pola karnego i tak naprawdę strzał nie do wyjęcia.

Potem wrzutki, chaos ligowy i... 2 gole Makucha. Gole jak gole, nie ma co wydziwiać,ale.... Raków ma JUŻ 3 punkty i złapał oddech 😂. A któżby pomyślał. Kasa jest , skład niezgorszy i... dupa. Ciekawy będzie dalszy ciąg przygód Rakowa i czy "nowy" trener długo się utrzyma krzesełka.

Wisła Kraków vs Jagiellonia

Drugi mecz oglądałem ze względu na jagę i trochę z ciekawości jak to gra ta krakowska Wisła czyli ... Milicyjni, czyli GTS.

    I powiem Wam. Dostałem kawałek grania w ich wykonaniu. Bo i dużo biegania, DUŻO ZAGRAŃ CELNYCH z pierwszej piłki ( chyba mieli 86 % podań celnych i to większość DO PRZODU !). Naprawdę  ...  dało się to oglądać! Powiem nawet że był to sporymi momentami "futbol europejski przyzwoitej jakości". Wisła grała do końca, 2 gole Rodado i ciekawy jestem jak to będzie w meczu z Lechem bo po meczu sami piłkarze z Krakowa przyznawali, że rozegrali najlepszy mecz w obecnym sezonie! I to była prawda. Pokazali "dawną Wisłę" tak lubiącą iść do przodu szybkimi podaniami od nogi do nogi.

A Jaga ?

 Nie dała im rady. Nie chodzi nawet o to że przegrała ,ale była tłem dla krakowian. Pierwszy CELNY strzał oddali bodajże w osiemdziesiątej którejś minucie ,gdy Wisła miała takich strzałów w meczu 7 ( na ponad 20 oddanych). Pozostaje tylko pytanie czy dadzą radę "tak jechać dalej" ?. Jak dadzą... to może być dla nich bardzo dobrze pod koniec ligi

No i Kolejorz

I mecz ze wszech miar interesujący ( choćby ze względu na niezłe mecze Górnika w eliminacjach LM, LK. Bo przecież ich rywale byli mocni i zabrzanie skazywani byli na pogromy... a wcale tak nie było.

No i są znowu w czubie tabeli i co oczywista mają u steru bardzo mądrego trenera, Michała Gasparika.

Tak wię zamówione danie wydaje się ( patrząc na meczowe menu) bardzo smaczne. A co dostaniemy? Dowiemy się "jak danie wyląduje na boisku"...😄

I powieem  tak. Dostalismy  odgrzane danie z....  Krakowa. 

Lech w meczu- JEDEN CELNY STRZAŁ

Pronuję przyjac porazkę na klate i.... czesc. Do maja droga dluga. SPOKOJNIE.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...