Ciekawe jak to z ta kadrą PZPNu i czy naprawdę "łączy nas wóda". Czyli zasłużone 0 - 0 z Bośniakami.
Jak widać dach nad Narodowym Koszykiem zamknięto.
Bo może padać, ale,,,, murawa jest intensywnie podlewana z podlewaczy. Taka ciekawostka. Nieco wydumana przeze mnie, bo... trawa na narodowym położona na betonie więc większy opad i wiadomo, to byłaby niezła wanna na murawie narodowego. Ale dach zamknięty, będzie "gorąca" atmosfera (pełna bąków). Do tego ta pizda M.Borek ( pewnie go wyłączę bo na dodatek Mielcarski). I miłe piłkarskie 12 C.
Więc mamy bicie piany, barwy narodowe i honor plus ojczyzna. Co pawda w Grupie B tego 'WIELKIEGO" grania, ale co tam -jutro będzie nasze !! Grupa B najlepsza.
1. Pierwsza połowa i już ......po odśpiewaniu hymnu .Co ciekawe Bśoniacy swojego nie śpiewają. Nie umieją ?Nie są patriotami ? Wstydzą się bo może nicenzuralne słowa ?, Ale te (ponoć) 50 tysięcy "januszy-patriotów" na stadionie się drze ! U nas nawet dzieci umieją !
Pierwsza połowa niczego ,,,,bo PZPN kontra rywal = celne strzały = 1 - 0.
Co za widowisko, co za audio (bo wyjebałem oczywiście Borka i w słuchawkach "Nightmares on Mars" czyli muza odpowiednia do tej smutnej połówki.).
Muzyka się kula, piłkarze machają łapami (Lewandowski) . xG= NIEWIELE WIĘKSZE OD ZERA. Czyli nocne nocne bezpłciowe "zero zero". A materiału do mielenia w studio meczowym (silna ekipa patrz niżej) nie za wiele
Tyle by powydziwiać np "dlaczego nie ma tych ... co ich nie ma i cobyby było gdyby byli". Ot taki wypełniacz antenowy czasu. Między reklamami kiłbasy i pierdoł dla kobiet.
Druga połowa. Zmieniłem muzę na co żywszego czyli Leftfielda. Ot taki "klubowy" kaprys jak oglądanie tej nudy w wykonaniu drużyny U-38 PZPNu.
W 50 minucie BUŁKA ZANOTOWAŁ KONTAKT Z PIŁKĄ . Zawsze coś .
58 minuta 2 strzały (przeżył!) w bramkarza rywali. 58 minuta strzał (niecelny) debiutanta Nowaka (wszedł za bezbarwnego Slisza). DOSTAŁ OKLASKI OD SAMEGO LEWANDOWSKIEGO ! I to oklaski w debiucie !!!!!!
72 minuta za Lewandowskiego? Nie za Skórasia - wchodzi goleador Świderski ! Oj będzie się działo. No i tak.... Świderski DAŁ SIĘ SFAULOWAĆ ( niedaleko bramki Bułki). Co za piękne zagranie !
Sie dzieje ! 77 minuta. Samobój Nowaka, ale niestety... bramka nieuznana. A miałby chłopak gola w debiucie w kadrze ! Szkoda.
Wydarzenie meczu. Lewy zdjęty pod koniec , ale za niego (znany poniekąd lecitom) Żukowski ! Czysta desperacja Turbana . Bo.... kim ma grać? Więc taki Żukowski "na żądle". Jaja jak berety.
OK. Jest w sumie nieżle, liczą sie punkty... no jeden punkt. Rywal przecież był trudny i nawet JEDEN RAZ trafił w polską bramkę.
ps:
Relama w TV == "MENSIL to jest lek, przed użyciem przeczytaj ulotkę". To coś jak VIAGRA. Już to widzę. Ona gotowa, a ty czytasz ulotkę i klniesz bo napisana mikroskopijnym drukiem I Widzicie jaki mam nastrój pomeczowy.
Nawet potem reklama piwa mi go nie poprawiła.
statystyki : My - celnie 5 razy (w bramkarza) My - 3 żółte kartki
Oni - celnie 1 raz. Oni - 6 żółtek
I my i oni prawie tak samo "męczyliśmy bułę " czyli było 47% do 53%.
Komentarze
Prześlij komentarz