Przejdź do głównej zawartości

LECH Orlen 2-2

 Ostatnie dwa mecze "mistrzowskie" Lecha Frederiksena w Ekstra były takie sobie. Choćby ten poprzedni mistrzowski i umęczone 1-0 z Piastem (Sousa).

Ten dzisiejszy mecz był właściwe odwalony "tylko" dla widzów. Sprawa mistrza załatwiona została już  "wczoraj" . Jakby nie liczyć,  to jednak przecież 4 gole się oczywiście SUPER sprzedają. Do tego obroniony karny Mrozka, luta Palmy, nieuznany gol Agnero.

Pozytywy meczu, personalne? 

1. Tylko jeden pozytyw czyli Palma no może i Mrozek

2. Minusów dużo i nie będę się bał ich użyć:

Skrzypczak, Rodriquez, Ishak, Bengtsson, Walemark ( ponoć dobry grajek, ja tam tego nie widzę).

Mecz był fajny i tak pięknie majowy w okolicznościach przyrody, ostatni i nie przegrany. Były emocje i nieważne że montował je Orlen. Emocje to emocje .... tym bardziej żę tak naprawdę wszyscy czekali głównie na deser czyli na te bajeranckie dekorowanie medalami i oczywiście PUCHAR MISTRZOWSKI.

Ja tam pogadam sobie jutro z kibolem który był na meczu. I to jego zdanie ważniejsze i wrażenia mocniejsze niż moje starego skwaszonego poklepywacza klawiatury.

Co mnie ubawiło ( bo jak napisałem i co oczywista coś bawi przy każdej  wadze wyniku końcowego) : VAR na karnego gdy Skrzypczak był odwrócony tyłem i dostał piłą z mniej niż pół metra. To "pisanie rozpraw doktorskich przez VAR" coraz bardziej wygląda na skecze kabaretowe, to jest podejrzenie ustawek wyników, rozprawy medyczne na temat anatomii.

Napiszę prosto.... co za kurewska głupota. VAR "obcina jaja piłce nożnej" i tak pełnej kretynizmów. Przecież i tak na trybunach siedzi może 2 lekarzy ze specjalnością "powiększania obrysu ciała" ( to o bramce Agnero).

Jest kasta, a wynik i tak jest dziś w sumie nieistotny zatem..... NIECH BĘDZIE RADOSNA ZABAWA , a nie ściskanie dupy przed ekranem VAR.

 I zastanawianie się czy pięta "była spalona czy nie". Ten 3 gol dla Lecha i  byłaby super zabawa na trybunach, Anjero zapisałby się w annałach Lecha . No ale "nauka wykastrowała naiwną radość trybun". A przypominam. mecz przecież i tak był o pietruszkę. 

Pietruszkę i tak wpierdalał Kolejorz.

PS:

Ogryzałem pazury , gdy Pogoń wygrywała z GKS 1-0 ,bo wtedy Zległa...... grałaby w UEFA ! Jak dla mnie był to ciężki szok, bo Gieksa mogła zaparkować autobus i sobie urządzić wybijankę ,bo remis (każdy remis ich urządzał). I przyznam... morda mi się ucieszyła od ucha do ucha bo...... na Szczecińskiej Paprykanie jednak PADŁ REMIS i Legła została się z gołą dupą ,na lodzie i ciekawie jak tam " będą domykać bilans na 26/27".

I jak trochę bez napinki oglądałem męki Kolejotza to na bank MUSZĘ obejrzeć sobie skrót tego meczu...... Paprykarz-GKS ! Brawo trener Gieksy Pan Górak i ciekawe jak pograją sobie w eliminacjach Ligi Konferencji?

No i zamykamy sklepik w tym sezonie. 

Cześć Wiaruchna !

Lech do 22 czerwca (zespół) na urlopach i my dajmy sobie lodu.

 Jest SUPER   😂



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JAJA JAK BERETY

 Dziś  wieści z Lecha.... no nie powiem. SCENKA opada........ Nijak pojąć co się dzieje.  Rozumiem. W wielu klubach europejskich szpitale. Przyczyna oczywista. Nastąpiło przegięcie z ilością meczów. Do  tyczy to oczywiście tych "z przodu ligowego europejskiego peletonu". Liga+UEFA +krajowe puchary+ ewentualnie kadra i jakieś tam KMŚ. Ogrom bieganiny i wakacji w sumie nie ma.  A zapierdalać trzeba to i organizmy nie dają rady. Oczywiste raczej. Ale... wziąwszy Lecha , który co prawda   został Mistrzem więc musiał się mocno narobić ale... ( ponoć wszystko co napisane PRZED SŁOWEM ALE .... tak naprawdę nie ma znaczenia - tak kiedyś wyczytałem i często jest to najprawdziwsza prawda 😄)... Lech tak naprawdę w 2025 roku grywał TYLKO w lidze! I w niej TYLKO grywał Walemark i Hakans ( nie grali nawet w el. PPolski 2024!). I ci gracze co się wysypywali - Thordarson, Wallemark, Golizadeh , Hakans ( nie wliczam Murasia bo on akurat miał aż nadto okazji łapania k...

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

Letni obóz Lecha czerwiec 2025

 Czekałem na ogłoszenie kadry na ten wroniecki obóz tak jak czekam zawsze na kadrę na obozy zimowe. Dlaczego? Bo ciekawie , potem po 2-3 sezonach , "je rozliczyć". Chodzi głównie o tych " debiutantów-młodych obiecujących ". Jest jeszcze drugi aspekt (choć nie tak istotny) czyli o pewną "konsekwencję powołań" przez trenera 1 drużyny Kolejorza.. Dokładniej o to ,by obóz ( w przypadku tych młodych odkryć) nie był tylko castingiem, ale startem do gry w pierwszym zespole. Czy trener po zimie powołując piłkarzy na lato jest konsekwentny w wyborach i czy te wybory przekładają się na "konkrety", nie tylko na kolejne "odkrycie" znikające po pół roku z "radaru". Mnie akurat dziwi, że  przy dość sporej potrzebie na ofensywnego pomocnika strzelającego bramki, dającego w ofensywie liczby - z listy powołań na Wronki-25 zniknął Maksymilian Dziuba A jak widać z "oficjalnych statystyk" Dziuba miał jednak te "liczby" w re...