Zima. Na szczęście w nieszczęściu nie wali śnieg ,bo takie mecze "narciarskie" kompletnie do dupy (np. pamiętny mecz Lecha z Koroną w Kielcach w śniegu po kostki choć wygrany przez Lecha po golu "Krzycha" ) Oczywiście przypomina się słynny "zimowy" mecz = Lech - Juve : https://gol24.pl/to-juz-15-lat-od-slynnego-meczu-lecha-poznan-w-lidze-europy-z-juventusem-arktyczne-warunki-snieg-temperatura-nawet-30/ar/c2-19121043 Ponoć było wtedy w Poznaniu MINUS 20℃, Włosi nie chcieli grać ! I tak naprawdę to była jakaś parodia piłki nożnej i tamten mecz nie powinien się odbyć. Ale odbył się , zamarzła w termometrach rtęć i Lech wydusił wymarzone 1-1 (bramka Rudiego głową, po rogu). Mecz oczywiście oglądałem, pazury oczywiście były z nerwów ogryzione ! Wracając do "dzisieja". Ciekawy był na pewno mecz Widzewa , który ponoć "idzie po Europę". Ponoć w tym sezonie wydał już 10 MLN € na tzw "wzmocnienia". Mecz z Jagą, która nie pęka. Ogl...
piła nożna