Kiedyś styczeń czy w TV w ogóle to była "piłkarska laba". Zima, śniegu po pachy. Przerwa boiskowa.
Teraz nawet nie ma takiej świadomości, że "ktoś nie gra". Z tzw. "poważnych miejsc" grają i w Hiszpanii, Francji, Italii, gra 1 Bundesliga no i na cały gwizdek grają w Anglii.
Jest internet , są na POLSAT czy CANAL+ transmisje telewizyjne zatem można podobnie jak w czasie regularnego sezonu "nie wstawać wieczorem z kanapy". Do tego już pod koniec stycznia będziemy mieli mecze... Ligi Mistrzów ( baraże).
1- Dzisiaj grał Puchar Ligi w Anglii, z transmisjami w necie ( TVP Sport).
Najciekawszy mecz to Tottenham-Aston Villa . Wygrali goście 1-2 będąc po prostu lepsi w tym meczu.
Ale to nic w porównaniu z "największym numerem sezonu". To była " rekordowa " wpadka (która swobodnie bije o kilkaset długości niedawną wpadkę Lecha na Gibraltarze w LK w październiku 2025) . To było epokowe nieomal WYELIMINOWANIE przez drużynę z SZÓSTEJ LIGI angielskiej , z tych rozgrywek ( Puchar Anglii) drużyny Crystal Palace (obecnie 13 miejsce w tabeli Premier League ) .
Szóstoligowcy z Maccfield FC WYGRALI u siebie 2-1 ( Maccfield - 53 000 mieszkańców - leży w hrabstwie Chesire) .
Ta historia już teraz stała się materiałem na niezły film (albo miniserial)!
2- Wszystko co było po tamtym meczu na teraz to jest "Pan Pikuś".
Żaden mecz z tego tygodnia nie ma startu do powyższej historii. Choć grały ostatnio "poważne drużyny" w Pucharze Narodów Afryki.
Rozegrano 1/4 finałów Pucharu i wszystkie 4 pary 1/4-tej rozgrywek to byli raczej "pewniacy" do grania w tej fazie rozgrywek.
Nie oglądałem za wiele z tych niedawnych 4 meczów. Zaledwie 45 minut 2 połowy meczu Mali -Senegal (0-1 i Mali grająca całą 2 połowę w 10-ciu) i dzisiaj ostatnie 15 minut meczu Egipt- Wybrzeże Kości Słoniowej 3-2 ( w którym Egipt zwycięski strzelił 3 bramki + samobója dla rywali= czyli 4 gole). Gole dla Egiptu Marmoush (Manchester City i tam GRAJĄCY nie grzejący ławki!) , Salah ( wiadomo..... jeszcze Liverpool, ale ponoć już niedługo) i Rabia (Al-Alhy Kair).
Na dole tabelka i.....
...... koło nazw reprezentacji wpisałem (pobrane z transfermarkt ) " notowania wartości afrykańskich półfinałowych kadr narodowych = w Mln € ".
Jako ciekawostka: wartość kadr w meczu 1/4 finału (1-0) Senegal vs. Mali to 405,90 Mln€ / 141,65 Mln€
Czy z tych "wartości" cokolwiek wynika ? Sam nie wiem ..... po przeczytaniu ,że klub z VI ligi leje klub z Premier League !


Komentarze
Prześlij komentarz