Przejdź do głównej zawartości

Co tu wydziwiać Lech/Genk

 Powiem tyle, że nie oglądałem 2 połowy meczu.

Bo i po co? Lech sklecony na prędze, na kolanie. Milić kontuzja !  Więc i każdy wynik (porażka) nie dziwi. Jeśli nie wierzy się w cuda niewidy.

Czy to dziwne? Masochistą nie jestem.

Zatem... szkoda czasu i idę... spać !

Sorry !



Komentarze