Przejdź do głównej zawartości

Komentarz do artykułu KKSLech.com - na temat 1 reprezentacji PZPNu

 Jest SUPER ( i jest Peszko, Dudek i Borek). Wszystko jest.

I nawet lechicki KKSLech.com zachwycił się POSTĘPEM reprezentacji PZPNu. 

Po ki wuj... nijak pojąć. Bo "postęp U-36" w notowaniu FIFA to mozolne przesunięcie się z pozycji 35 na...., 34. I na miejsce tuż za.... Rosją  która (jak wiadomo) tak naprawdę nie gra nigdzie o wielu wielu miesięcy , a jak już to z takimi mocarzami jak Wietnam, Grenada, Kuba, Syria i .....    Brunei.

Z przekory (bo grała dziś odmiana kobieca piłki nożnej PZPN- Bośnia Hercegowina w gr B Ligi Narodów) sprawdziłem KTÓRA jest w rankingu FIFA ta kobieca reprezentacja , trenera Pani Patalon.

Jest na 28 miejscu! I tak przy okazji na pierwszym FIFA jest reprezentacja USA, potem to samo co w męskiej "odmianie kopaniny" po kolei: Hiszpania, Niemcy, Anglia, Japonia.  Ósma jest Brazylia, 10 Holandia, 11 Francja i co ciekawe..... 17 miejsce dla Chin !

I mając do wyboru podrygi Ekstraklasy i mecz kobiet ( swoją drogą ładnych akurat było na boisku mało) wybrałem dzisiejszy mecz w Gdańsku = PZPN - Bośnia Hercegowina (jak pisałem).

Nie ma co się wysilać bo.... "nasze dziewczyny" wygrały aż 5-1 więc wiadomo co i jak.     Mając  w składzie byłą piłkarkę Medyka Konin Ewę Pajor ( teraz Barcelona!) po prostu przegrać im nie wypadało.  Pajor strzeliła 2 kasty!

Statystyki pokazują zresztą co i jak było na boisku.


Sympatyczny obrazek gdy po takim meczu ( dość drugorzędnym) dziewczyny zebrały się w komplecie ( sztab + te z pola + te nie grające) na środku boiska w kółeczku. Niby nic, ale czy coś takiego po meczu facetów PZPNu widzieliśmy choćby po Litwie/Malcie na boisku w Warszawce ?

Tu jest kobieca DRUŻYNA tam jest zbieranina. I tyle.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...