Przejdź do głównej zawartości

NIEZNANE GĘBY W LARZE - Lech oczywiście na tapecie

 Już wczoraj wrzuciłem zestawienia graczy z kilku zimowych obozów Lecha.

Istotnych bo już nie można powiedzieć " cały sezon przed nami więc spoko...jedna porażka to pikuś, odrobi się".

Teraz już żarty się skończyły, trzeba poważnie traktować ligę jeśli chce się wprzyszłości coś tam ugrać i jako klub i personalnie w tzw "piłkarskiej Europie".

Jak wiecie generalnie zaskoczeń nie ma na liście tureckiej obecności.

Znane gęby i nawet pojawił się już nieco zapomniany Dagerstal.

Można jednak niezbyt kojarzyć sylwetki i twarze, a nawet "boiskowe pozycje" Stankiewicza, Gmura, Preisnera, Dudka. Zresztą może niekoniecznie trzeba się do nich "przyzwyczajać". Jak Brzyski,Olejnik itd mogą na nastepnym (letnim) obozie już się nie pojawić.

Ale grzeczność kibolska wymaga by się "pokazali".



A więc zdjęcie z lotniska przed wylotem z Poznania i dla orientacji nazwiska i wiek tych "nieznajomych". Brakuje mi wśród nich napastnika, ale takiego nie ma ani w rezerwach ani w juniorach. Nikt nie pisze o "obiecującym napastniku" choćby pokroju Oskara Tomczyka (tfu!) czy wczesnego Kownackiego. Tu jest po prostu duże manko i trzeba napastnika szukać poza Lechem.

Jest  więc 3 pomocników , prawo - skrzydłowy Igor Stankiewicz. Może on to jakaś "napastnicza nadzieja" bo na teraz w III ligowych rezerwach ma 8 goli i 5 asyst więc ma jakieś "liczby napastnicze". Ale jest to na bank skrajny pomocnik, a nie tzw "żądło/killer" (he he he he).

Skąd pochodzą ci kandydaci na "prawdziwych lechitów"? Bo i to ciekawe gdzie Lech "szuka". 

Stankiewicz urodzony w Bydgoszczy, Dudek -Niemcy Baden-Baden, Gmur-Trzcianka (!!!), Prajsnar -Krosno. Jedynak czyli tylko jeden wielkopolanin Gmur to jak dla mnie mało, no cóż takie czasy. Trzeba cieszyć że są chociaż na teraz w kadrze 2 młodzi poznaniacy Szymczak, Mońka no i Salamon.

Nie piszę nic o 4 bramkarzu - Wojciechu Zborku bo.... to temat na BAAAAAAARDZO odległą przyszłość gdy w kadrze młodzi Mrozek, Mędrala, na wypożyczeniu 2 dalszych bramkarzy -Pruchniewski i Bąkowski.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...