Przejdź do głównej zawartości

Czy tzw kadra może interesować

 Trochę  za dużo ostatnio tych meczów. A jak wiadomo natłok nie sprzyja emocjom. To jakby codziennie chodzić na dyskotekę (kurde co ja ciągle z tą dyskoteką!).

Mam parę zdjęć z tzw pierwszej reprezentacji. To screeny oczywiście. Ale interesowali mnie tylko (byli) zawodnicy Lecha.







I jak widać nasz Kamyk zmienił swój image. No może nie wypchał sobie warg botoksem i nie skorygował pośladków, ale wygląda nieco inaczej. Ponoć zrobił to by "zacząć nowy etap w piłkarskiej karierze". Dziwny sposób, ale skuteczny, bo na razie gra jak leci w Bundeslidze , w Wolfsburgu. Może i Marchewa powinien np ostrzyc się na jeża i pomalować włosy na zielono? Bo idzie mu we Włoszech słabiutko.

A że Kamyk i Mrozek razem na zgrupowaniu? To oczywiste  ,bo razem  grali już w 2018 zdobywając MPolski juniorów starszych , w U-19 Lecha (Mrozek - wtedy 18 latek , grał w podstawie plus Skrzypczak plus Skóraś. Kamiński wchodził z ławki - miał wtedy 16 lat).

Puchacz wygląda coraz starzej choć i tak mając 19 lat wyglądał na o 10 lat starszego. Modziu z bródką, jedynie Janek Bednarek bez zmian i najłatwiej go rozpoznać.

Ja oglądam obecnie probierzową reprezentację tylko i wyłącznie  dlatego, że grają tam Lechici i tylko dlatego.

Za plecami tej "wizytówki polskiego futbolu" (he he he he) będą grali ( i to o tzw. COŚ czyli o awans  do finałów ME) Lechici Szymczak i Kozubal  w U-21. I zapewne wybiegną na mecze z Albanią (wyjazd 11 października) i na fajny mecz z Niemcami ( u siebie 15 pazdziernika o 17:00 tej). Chyba transmisja z tego meczu będzie na ogólnodostępnej TV czyli na  sport.tv.pl. Ja się szykuję, by co oczywiste kibicować Antkowi Kozubalowi.

Gurgul będzie grał w U-19 , w el ME i  tylko on jest  z Lecha w tej reprezentacji "under". 



Więcej Lechitów jest w U-17 (powyżej zestawienie) ,ale to na razie margines grania więc pewnie dam sobie na luz.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...