Przyznam, oglądałem czwartkowy mecz 1/2 PPolski - Raków vs GKS.
Oglądałem, bo ciekawy byłem jak pogra GKS, dla którego PPolski to niesamowita szansa do gry w Europie-UEFA. No i grała drużyna z Katowic , która przecież w niedzielę będzie w Poznaniu grała z Lechem
Mecz świetny.
Tak.
Bo jak ocenić mecz ,w którym kolejne zmiany prowadzenia, dogrywka i karne (wygrane przez Raków). A przecież GKS w dogrywce wyrównał dopiero pod sam koniec dogrywki strzelając CZWARTĄ bramkę kiedy już już Raków "witał się z gąską" . OSIEM bramek ( wynik meczowy 4-4) TO SIĘ SPRZEDAJE!
A GKS Katowice?
To bardzo solidny ligowiec i tak trzeba ocenić ich przed meczem z Lechem. Stracili 4 bramki więc to jest szansa dla Lecha , bo chyba nie zagra ich stoper Klemenz ( grał wszystko dotychczas) , który chyba ma jakieś ligowe gole na koncie. Nie wiadomo jak wpłynęła na nich dogrywka, czy w Poznaniu nie będą wypompowani. Z drugiej strony Puchar poszedł się jebać więc została im liga, a w tabeli mocno płaskiej jest szansa by załapać się nawet do 1-szej ligowej 4ki czyli do meczów w UEFA.
Trochę oglądałem Arsenal grający w Londynie ( na swoim stadionie) z Bournemouth. Mieli wygrać i spokojnie "jechać" po tytuł Mistrza Anglii, a tu niespodzianka.... przegrali 1-2 i rywal w tym meczu wcale się "nie położył", grał jak równy z równym. I tym sposobem na ostanie 4 mecze Arsenal przegrał 3 (Puchar Anglii, Puchar Ligi no i ten dzisiejszy mecz).
Na koniec plki nożnej w sobotę , była końcówka meczu Zległa-Zabrze. Dłuuugo było 0-0 i nic nie straciłem , że odpaliłem mecz dopiero w 75 minucie. Bo dopiero.... w 80 minucie ręka Janickiego i 11-tka dla CWKS i 1-0! Na koniec jednak.... Bochniewicz po rogu w ostatniej sekundzie meczu strzałem głową po rzucie rożnym wyrównał na na 1-1.
Przyznam... sam nie wiedziałem "za kim być" , bo... lubię tradycyjnie i od lat (wielu) Zabrze , ale oni coś za blisko w lidze Lecha więc... Z drugiej strony serdecznie życzę Ległej jak najgorzej więc... I tak stanąłem na rozdrożu. Los zdecydował, padł remis i tyle tego.
Remis po beznadziejnie słabym meczu np po 1 połowie OBA ZESPOŁY na koncie miały po ZERO CELNYCH STRZAŁÓW.
Na koniec statystyka z tego meczu jak niżej:
Jutro następne mecze więc nie ma co patrzeć na tabelę , choć "dół już zagrał" i tam sytuacja jasna; Termalica leci na 90%. O pozostałe miejsca "walczą" - Legia, Radomiak, Widzew (!!!), Arka.
Pewne tyle, że coby się nie działo jutro to Lech i tak zostanie tabelowym liderem. Ciekawe jest tylko to 2 miejsce Lubina . Pytanie pozostaje- czy dadzą radę utrzymać się w tej wymarzonej "ligowej czwórce"? Byłoby to coś po tylu latach "maniany" w KGHM Lubin 😜



Komentarze
Prześlij komentarz