Przejdź do głównej zawartości

LIGA MISTRZÓW cz1. Atlet.Masdryt vs Barca + Liverpool vs PSG

 Dwa mecze w  ćwierćfinale LM .  Atletico Madryt-Barca i Liverpool- PSG.

Jakoś nie mam ochoty na kolejne pierdolenie o Barcy i oglądania zresztą 3-go kolejnego meczu Barcelona/Atletico w ciągu niecałego miesiąca. Robi się to strasznie nudne. 

Więc mecz Liverpoolu.

I coś co zaczyna całe to wydarzeniue czyli słynny hymn Liverpoolu śpiewany przez WSAZYSTKICH kiboli "the Reds" z "całej edy", z pełnej pary. Piękne to.

Co ciekawe to nie jest piosenka napisana "na potrzeby klubu", a piosenka "zaadaptowana" przez angielski klub na swoje potrzeby.

Tu więcej na ten temat ( i warto w sumie poczytać bo to ciekawe) : https://lfc.pl/Hymn

Mecz oglądam wicę trochę "z przekory". I ciekawa  sytuacja trenera angielskiego klubu Arne Slota. Poprzedni sezon był Mistrz Anglii, teraz nic nie idzie. A przecież klub wydał krocie na SZEŚCIU graczy : Isak 145, Wirtz 125, Ekitike 95, Kerkez 46,90 Frimpong 40 Leoni 31 Mln € ( jak dodacie to wyjdzie wam piękna kwota = 482,9 Mln €. Czyli wydali 10 razy więcej na transfery niż warta jest cała kadra 30 graczy Lecha Poznań!). No ale wiadomo. Tak jest i to nic takiego nowego. Inna liga. Inny piłkarski świat !

Dziś praktycznie wszystkie te armaty wytoczył na PSG Paris  trener Liverpoolu , Arne Slot.


...... i  było , była nadzieja dla "angoli" i pyk..... 72 minuta = gol Dembele plus jeszcze raz Dembele . I tak zrobiło się w sumie 0-4 dla PSG. Do widzenia Liverpool. 



Przełączam na koniec meczu Barcelony ( jednak przełączam!) , bo w Liverpoolu to już POZAMIATANE !

A tam akurat trafiłem na czerwonkę dla gracza Barcy w 79 minucie i teraz jest gra 11-10 i chyba tu też jasna sprawa. Bo jest "tylko" 3-2 ( w rozliczeniu z dwóch meczów) dla Atletico Madryt.

Atletico i PSG idą do półfinału.

 Jutro Bayern i Arsenal z bonusem = plus1 bramka na wyjeździe, w pierwszym meczu. Oczywiście jutro oglądać będę mecz Bayernu z Realem. 

Generalnie stawiam na Bayern.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...