Nie będę ukrywał... wynik gówniany.
I nie chodzi że to "tylko" remis Lecha na wyjeździe, bo akurat grając z 3 drużyną w tabeli to nie wstyd.
Oni mają 1 , my mamy 1 punkt. I tyle.
Bardziej mi chodzi o BRAK BRAMEK.
Niby "zupa" ugotowana z niezłych składników, według przepisu ale... bez smaku. Bez przypraw , bez smaku i choć najedliśmy się to gdzieś rozczarowanie, że była po prostu " niesmacznie-szpitalna". Chory dostał kalorie, nie umarł po obiedzie, ale najchętniej zamówiłby w cateringu PRAWDZIWY obiad z PRAWDZIWEJ RESTAURACJI. Nawet jeśli trzeba by było zapłacić za niego sporo bejmów.
Lech dalej liderem i tym liderem pozostanie nawet jeśli Lubin wygra swój mecz na wyjeździe w Gdyni. A wygrać nie musi.
Może jednak jakoś spróbuję wycisnąć z tego "besmacza" jakieś tam pierdy:
Golizadeh - tak to jest piłkarz. Jak i Pereira. Dobrym kapitanem jest Ishak i zagrał więcej niż przeciętnie. Tak krytykowany Skrzypczak był jednym z lepszych w Lechu jak i tradycyjnie niewidoczny ale niezbędny w tej układance Kozubal. Dodam Mrozka skutecznego i zaliczającego zero na koncie wpuszczonych bramek.
Na drugim biegunie raczej mało "krwisty" Walemark ( który dalej "szuka formy" i trener mu w tym pomaga. ) Plus odstawiony Palma co nie dziwi po jego fochach i nieprzemyślanych wypowiedziach o planach na Lecha ( raczej braku chęci). Bengtson też niezbyt mnie dzisiaj zachwycił.
Reszta między obiema grupami (dobrzy/ słabi) grała na średnią ocenę. Tak by ugrać minimum remis co im się udało. Choć obiecujące było wejście Hakansa, ale grał za krótko by się podniecać jego grą.
Co do Jagi, bo remis 0-0 to trzeba i napisać o nich.
Dziwią mnie zachwyty nad wręcz chamskim stylem gry Pululu. Więcej zapasów w jego grze niż grania w piłkę. To nie jest piłkarz, a zapaśnik.... sorry. A super podanie do Szmyta to detal, taki kwiatek na kożuchu.
Szmyt swoją grą ( wcześniej w Lubinie, teraz w Jadze) potwierdza, że Brom podjął dobrą decyzję, by nie wydawać na niego kasy. I nawet nie idzie o niewykorzystaną SETKĘ, ale w lidze jest wielu lepszych, szybszych - też skrzydłowych. I jak z Jóźwiaka niewiele będzie to i z Szmyta nic dobrego nie będzie. W kadrze nie zagra !
Co do "sikania z emocji w gacie" na temat "białostockich młodych" czyli Mazurka i Kozłowskiego to ... w przypadku tego drugiego przypominam jak "prognozowano super karierę" innego Kozłowskiego czyli Kacpra Kozłowskiego (Gaziantep 8 miejsce w tureckiej lidze).
Parę meczów i od razu wielkie sranie..... Ciekawe jak długo będą "zauważać" tego białostockiego Kozłowskiego. I teraz daję odpowiednie obrazki:






Komentarze
Prześlij komentarz