Przejdź do głównej zawartości

Dzieje się - Tottenham , Legła (poległa?)

 Na razie czekam na jutrzejszy mecz Jaga - Lech i poczytuję wieści o innych

1. Tottenham

Bodo ma trenera od prawie 10 lat i jak wieść niesie norweski klub Bodo podpisał z nim kontrakt trenerski do 29 grudnia 2029 roku:


Ciekawe czy wcześniej ten norweski klub miał takich "długowiecznych trenerów" ?

 Tak ....... miał i  byli to : od 2001r Gare = 1238 dni, od 2008 - Ingebritsen 1241 dni  , od 2014 Halvorsen 1094 dni i na koniec "nasz bohater" czyli Kjetil Knutsen od 1 stycznia 2018 roku do dzisiaj = 3014 dni.

Tak dla porównania  w 21 wieku , w Lechu najdłużej był trenerem od maja 2006r Smuda 1115 dni, od września 2013r Michniewicz 975 dni i.....Rumak 897 dni. Reszta to max 2 lata , albo mniej. Czyli jakaś norma w Lechu to ( nie piszę o tych co byli trenerami kilka dni w zastępstwie) to  mniej niż 2 lata w klubie.

Na razie Frederiksenowi naliczono w transfermarkt = 641 dni i na razie LEPSZY od niego wynik ma jeszcze Żuraw = 737 dni . A "niedaleko" jest Bjelica = 618 dni.

Oczywiście "długowieczność trenerska" nie gwarantuje sukcesu, ale pozwala klubowi iść małymi kroczkami i w miarę logicznie do przodu.

Piszę to bo w Ekstraklasie niezła trenerska karuzela (ostatnio Arka) i to nie koniec, bo tych dwóch trenerów w sezonie to nic nadzwyczajnego , w polskiej najwyższej lidze.

Wydaje się to pewnym przegięciem ale.... co można powiedzieć o tak znanym klubie jak Tottenham . Gra oczywiście w o wiele "trudniejszej lidze" niż polska ale... i kasy ma o wiele więcej .Kadra klubu wyceniona na (trzymajcie się) = 802,50 Mln €. Potęga. Wydali na transfery w tym sezonie = 265,60 Mln €

I są obecnie ..... na 4 miejscu od końca tabeli Premier League po 31 meczach (ostatnie 5 to 4 porażki i remis) czyli na ostatnim miejscu , tuż przed strefą spadkową.

    I co robi klub? 

Zatrudnia CZWARTEGO W SEZONIE trenera (to de Zerbi) i daje mu... kontrakt do 2031 roku !!!!!

 Niezłe szaleństwo co? Czterech trenerów w jednym sezonie . Jazda bez trzymanki .


2. CWKS zwana Zległą ze Stolca

Ekstraklasa "ustawiła" harmonogram meczów w sezonie POD ten klub. Tak by "na finiszu" grał z "mocnymi" po nabiciu sobie wcześniej  dobrej przewagi punktowej z teoretycznie słabszymi.

I  stało się coś śmiesznego, bo nie  "nabili kabzy punktami wcześniej na luziku" i... na koniec zostały im takie mecze:

Jak widać "zezowate szczęście" wycięło im niezły numer , bo: wyjazd do mającej już sraczkę Pogoni, walczącego o Majstra Lecha i... niezgorzej radzącego sobie Lubina. Na dokładkę mają u siebie mecz z niespodziewanie będącym w czołówce Górnikiem i ten mecz to przecież taka "święta wojna".

Ciekawie się ten kabarecik z "wojskowymi" zapowiada . I być może ten co obstawiał spadek legijnej szmaty półeczkę niżej , u buka, skasuje niekiepskie bejmy.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...