I teraz jest taka przerwa, ligowa.
Jak napisałem, pozycja startowa do decydujących meczów Lecha jest dobra choć te 3 pkt przewagi nad następnym Lubinem , Jagą i 4 pkt nad Zabrzem to malutka przewaga.
Jedna obsuwa i... z różnicy bramkowej Lech zjeżdża. Mus więc strzelać i strzelać gole. Na razie Lech podreperował "konto" kosztem Termaliki i ma plus 9 goli. Jednak ma tyle samo co Jaga (+9) i mniej niż Lubin ( +10 ).
Żeby było jasne jak to wygląda daję obrazki z tabeli po 26 meczach ligowych.
Koło przyszłych rywali Kolejorza ( w ostatnich 8 meczach Ekstra) dodałem cyferki kolejki w której z nimi będzie grał Lech , do końca sezonu . Ostatni mecz w Poznaniu będzie z Orlenem Płock !
Czerwone cyferki = to mecz wyjazdowy w danej kolejce, kolor jasnoniebieski to nr kolejki przy następnych rywalach ,tylko że to mecz w Poznaniu.
I tu kończę wpis bo teraz można sobie pospekulować ( każdy kibol na własny użytek) który z rywali "najtrudniejszy" oraz czy tak naprawdę mecz domowy to jakiś handicap dla Lecha. Bo na razie niekoniecznie.
Dobrej zabawy we wróżeniu z... kart, fusów i szklanej kuli ( o nią najtrudniej), bo różnice w tabeli śmieszne i nawet taki Motor, Korona czy Lechia mogą na koniec sezonu załapać się do gier w rozgrywkach UEFA !
Motor w Lidze Konferencji brzmi ciekawie. 😂



Komentarze
Prześlij komentarz