Przejdź do głównej zawartości

Piłkarski Kogel-Mogel

 Kogel - Mogel niegdyś dość popularny smakołyk.

Dziś będzie sporo kogla.

1- Zadziwia "kariera" Kurminowskiego ( Wielkopolanin ze Śremu)

Tego co mając 19 lat opuścił Lecha wyjeżdżając na Słowację (Zemplin). Wyjeżdżał jako niezła strzelba, będąc snajperem rezerw Lecha (48 meczów = 19 goli w swoim ostatnim sezonie w rezerwach przed  wyjazdem). I zaistniał na Słowacji. W Źlinie - w sezonie 20/21 nastrzelał  w 43 meczach 24 bramki zostając królem strzelców tamtejszej ligi. I na fali tego sukcesu nstępny transfer do Danii ( tam 1 gol) i zjazd bez trzymanki do Lubina (53 mecze=16 goli) i kolejny zjazd do Lechii ( 1 gol). Oj nie poszło Kurminowskiemu , a tak się dobrze zapowiadał. Zresztą dość charakterystyczna "polska kariera". Miłe złego początki ,a koniec żałosny ( choć ma dopiero 27 lat więc może wystrzeli z formą? Ja jakoś w cuda nie wierzę).

2 - W Jadze najbardziej medialnym facetem był Siemieniec (oprócz dyr. sportowego Masłowskiego). Trener któremu wszystko "wychodziło" . I przebąkiwano ,że może do Lecha? Może do Włoch? A tu bęc!

Ostatnie 5 meczów to kolejne 3 remisy i ostatnie 2 porażki ( w tym u siebie dzisiaj z.... Piastem!). Ciekawe co tam piszą ci co "widzieli Siemieńca w Lechu". Bo Włosi patrząc na ostatnie statystyki to chyba nieaktualni.

3 - Czasem oglądam mecze GKS Katowice.

Bo tam gra Wasielewski ,którego lekką ręką pozbyto się z Lecha. Już wtedy pisałem że niesłusznie. Nie jest to zawodnik klasy światowej , ale litości... to tylko polska liga. I Lechowi przydałby się tak jak np. Moutinho czyli jako rezerwowy i był DARMO. Teraz to niezły boczny obrońca w Gieksie napędzający ofensywę Katowiczan.

 Kibicuję też Brtoszowi Nowakowi. Kiedy odchodził z Zabrza pomyślałem, że pasowałby do Lecha. No, ale Raków najpierw, a z Częstochowy wyciągnęła go Gieksa. I wiedzieli co robią bo to chyba na teraz najlepszy polski ligowy pomocnik , choć ma 32 lata. No ale asysty i gole ( w obecnym sezonie 24 mecze i 9 asyst i 7 goli) mówią o nim wszystko . 

GKS w ogóle nabrał ciekawych piłkarzy no bo : bramkarz Strączek - Klemenz, Wasielewski - Jirka, Rasak,Nowak , Kowalczyk (u-21 podstawowy gracz), Wędrychowski. Jest jeszcze Rejczyk który onegdaj robił furorę w U-17 Włodarskiego. - do tego napastnicy Szkurin i Zrelak. Nooo to jest już niezła paka.

4- I taka głupotka.

Polska liga robi się zajebiście multinarodowa. Na przykład U Paprykarzy ze Szczeciny gra Karol Angielski, a w Orlenie Płock Fabian Hiszpański. A co ważne obaj MÓWIĄ PO POLSKU co akurat (patrz np Mika Ishak ) niekoniecznie musi być zasadą mimo wielu lat grania w Polsce. A tu i Hiszpański i Angielski płynnie sobie popierdalają po polsku !

Co ciekawe np taki gracz Pietuszewski (obecnie Porto i to krótko) przecież Polak i udziela krótkiej wypowiedzi po... portugalsku. Czyli portugalski dla Polaka łatwiejszy niż polski dla Szweda. Ciekawostka. 

Tym ciekawsza, że Polak Sammy Dudek po swoim debiucie w Lechu podziękował w szatni za swój debiut po.... angielsku. A powinien nie łamać się i napierdalać po polsku ! Cienias.

5 - mecz Arsenal - Everton.

Po czasie, rzut rożny dla Evertonu. Pod bramką Arsenalu bramkarz Evertonu. Ostatnia minuta meczu. I.... wybicie... i bieg z piłką przez 3/4 boiska 16 latka z Arsenalu (16 lat i 73 dni) Bowmana i kasta.... do pustej bramki. A w tym meczu  lider Premier League wcale nie miał tak lekko. A wygrał 2-0 zdobywając oba gole po 80 minucie !

Taka jest piłka nożna.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...

"AKADEMIA" zimowe obozy i co z tego wynika

Każdy obóz zimowy jest ważniejszy od tego letniego.  Na letnim do końca grania jest cały sezon plus całe eliminacje/rozgrywki UEFA. Zimowy obóz to co innego. UEFA już jest w konkretnym miejscu ( np baraże LK do fazy wiosennej ), liga też już wcześniej odbębniona w połowie więc teraz jest już widoczna majowa meta rozgrywek ligowych. Jak  latem można było mówić "wszystko jeszcze możliwe" to zimą pojawiają sie wyraźne konkrety i zadania premiowe. Zatem - jeśli zimowy obóz "nie wypali" to małe szanse żeby skarbnik Lecha mógł liczyć na bejmy. A wiadomo... kto nie ma miedzi ten na dupie siedzi. W tym "konkretnym kontekście" ciekawe są losy tych co ich zabierano na te zimowe zgrupowania. Szczególnie tych "najmłodszych". Którzy zaczynają "poważne dorosłe granie" między innymi treningami z pierwszą drużyną Lecha.. Odpowiedź w każdym przypadku czy tak naprawdę zabieranie ich to tylko "turystyczna wycieczka" czy też poważne przygotowanie...