Pole, pole, łyse pole, ale mam już plan
Pomalutku, bez pośpiechu, wszystko zrobię samNad makietą się męczyłem ładnych parę lat
Ale za to zwiedzać cudo będzie cały świat
Tu na razie jest ściernisko
Ale będzie San Francisco
A tam, gdzie to kretowisko
Będzie stał mój bank (x2)
(Golec Orkiestra - Ściernisko)
Myśla ta zaistniała w mojej głowie, bo ostatnio i nie tylko w Polsce nadmiar dowodów na wiarę w cudowne rozwiązania. Piszę o piłce nożnej, bo tym się zajmuję.
Jest na tyle ta prawda banalna, by sobie powydziwiać i z natury tak naprawdę nieistotna w obliczu życiowych problemów. Co najwyżej może robić za "napój wyskokowy" pozwalający na jakiś czas "odlecieć". Poudawać że kiks np. Golizadeha to coś istotnego.
No ale my, szaraczkowie potrzebujemy ułudy.
Dziwię się jednak kiedy mając nadzieję, że ci co "mają kasę" więdzą co robią to widzę że nie do końca jednak ci "kumaci wiedzą co robią".
Nie piszę o wydawaniu przez nich bejmów, bo ich bejmy ich cyrk, ale dziwi mnie że mając (chyba) pojęcie o zasadzie "przycz\yny i skutku" robią rzeczy po prostu zabawne. Nie pamiętając o słynnej zależności " tanio/szybko/dobrze" i implikacjach wynikających z tej fajnej zasady ( bo jeśli dobrze to nie tanio, jak tanio to nie dobrze, jak szybko to nie dobrze itd).
Wystarczy spojrzeć w tabelę Ekstraklasy gdzie "mocarni inwestorzy" bijący "rekordy transferowe Ekstraklasy" budują (na razie) kolejne kolosy na glinianych nogach. Tak jakby wizja pomyliła im się z telewizją.
Jakby zapominali że budowa porządnego domu to porządny plan (nie zajmuję się tu kosztami bo zakładam że "inwestorzy" np w Pogoni czy Widzewie kasę mają), dobre materiały (piłkarze) i dobrzy fachowcy ( trenerzy i cała organizacja klubowa... CAŁA nie tylko zakupieni piłkarze!).
Przecież już kilkanaście lat temu np Pan Józef Wojciechowski wyłożył kasę w Polonii Warszawa i oczekiwał że "samo się wybuduje". Nie wybudowało się.
Teraz ten "plan" powtarza Pogoń, Widzew (o Warszawce nie piszę bo tam to nic nowego taka szamotanina i .... jak się okazuje ... w kasie pusto cyt: "Sytuacja finansowa Legii Warszawa w 2026 roku jest złożona: klub generuje najwyższe w Ekstraklasie przychody (ok. 231 mln zł w sezonie 24/25), napędzane europejskimi pucharami, ale jednocześnie zmaga się ze znacznym, choć stopniowo zmniejszanym zadłużeniem (ok. 182 mln zł zadłużenia ogólnego, ok. 68 mln zł długoterminowego).- koniec cytatu.
Przeglądnąłem sobie tak z ciekawości "ilu to bogatych Polaków" inwestuje w piłkę nożną. A pomocne zestawienie to 100-ka najbogatszych Polaków wg Forbes'a.
Poniżej ta pierwsza dwudziestka:
I jest tam zaledwie JEDEN ( nie wstawiłem całej setki bo szkoda miejsca, można sobie znaleźć w necie całe zestawienie) z pozycji nr 13 Pan Zbigniew Jakubas (Motor Lublin). Pozostałych "piłkarskich bogaczy" ( Mioduski, Rutkowski, Haditagi czy Dobrzycki) nijak na tej liście "STU" nie można znaleźć.
Co ciekawe na 10 miejscu aktualnej listy Forbes jest Bogusław Cupiał , którego w dzisiejszej GTS Kraków od dawna już nie ma. Jego "kable" jak widać trzymają się mocno !
Jak widać polska klubowa piłka nożna wcale "nie nabrała finansowej mocy" .
A zwiększone kwoty transferowe to raczej "inflacja na rynku". Milion euro 10 lat temu to nie to samo co dzisiejszy milion. Tak zwane "rekordy" transferowe to klasyczne "internetowe bicie piany", bo wcale nie generują napływu do Polski jakiś wielkich europejskich piłkarzy ( patrz jak pismacy sikali z emocji po przyjściu do ligi - Greenwooda, Piątkowskiego, Urbańskiego i tym podobnych "gwiazd").
Podawane kwoty zaś to tylko pompowanie medialnego balonika o czym przekonują się np kibole Ległej, Paprykarzy czy Żydzewa 😂
Piszę to by nieco ochłodzić rozpalone głowy transferem (ewentualnym) Palmy do Lecha.
A ci co chcą nieco poczytać " w temacie" odsyłam do tego artykułu https://sport.tvp.pl/86345895/wlasciciele-klubow-pko-bp-ekstraklasy-to-oni-rzadza-polska-pilka
Choć ostrzegam, nic wielkiego/nowego się nie dowiecie.
Przekonacie się że ta cała "potęga" to śmiechu warte zabawy w piaskownicy jeśli porówna się ją z tzw "poważnymi ligami i poważnymi pieniędzmi".
Zresztą jaka to powaga skoro na dole tabeli Ekstraklasy tkwią kluby "finansowane przez krezusów piłkarskiego rynku".
Klasyczna para idzie w klasyczny polski gwizdek !
Amen.
PS:
Może jednak się zagolopowałem bo...... na czele tabeli Ekstraklasy jest klub utrzymywany przez BOGACZA czyli przez KGHM Lubin.


Komentarze
Prześlij komentarz