Przejdź do głównej zawartości

1/8 LK Lech - Szachtar 1- 3

 Piłka nożna to powinno być WIDOWISKO. 

Z definicji widowiska piłkarskiego: nasza drużyna sporo i celnie strzela, dobrze biega, nie jest tłem dla rywali. Reszta mniej istotna choć fajnie byłoby gdyby, szczególnie grając "u siebie" mecz został wygrany.

Dzisiaj rywal był jaki był. Nie był to Real, nie było Crystal Palace. Jednak... rywal był lepszy. I jeśli ten fakt  muszę przyznać to już widowisko robi się niestrawne dla kibola.

Paradoksalnie Lech ma o wiele lepsze wyniki grając na innych stadionach.  I to nie tylko w LK, ale też w lidze. A przecież "markę u kiboli" wyrabia się lejąc  leszczy przede wszystkim na swoim boisku ( mniej więcej tak działa Bodo Glimt i ma z tego wiele pożytku).

To oczywiste oczywistości więc i takie "oczywiste" moje pisanie. Nie ma co przynudzać.



Zero CELNYCH strzałów w 1 połowie. Rywal gra sobie jak na sparringu. Lech mnoży bezsensowne niecelne podania. "Gwiazdy" czyli Palma, Golizadeh i Rodriguez jakoś słabej jasności.

Nie lubię mędzić i narzekać tym bardziej, że "jaki koń jest każdy widzi". Rywal LEPSZY o ten "piczy włos panny Mani", błędy w obronie z rzędu "wielbłądów" np PODANIE Pereiry rywalowi na nogę i... druga bramka dla Szachtara.

Gol Ishaka to... chyba PIERWSZY CELNY strzał Lecha w meczu.

No tak, rywal lepszy od Lecha , ale nie BARDZO lepszy. Taki rywal do ugrania -"na remis".

Po słynnej "przygodzie" Broma i wyeliminowaniu Lecha przez Fiorentinę "postępu" nie widzę. A powtarzanie wyniku to zaledwie powtórka. A chciałby się, by Lech nie był "skrojony" zaledwie na "Puchar Biedronki". By np grał już niedługo o półeczkę wyżęj - czyli w LE. Z taką jakością szanse niewielkie.

PS:

Może jednak jakiś PLUS tego meczu? No....... dla widza fajnie, bo było nie nędzne 0-0. a CZTERY gole w tym meczu! A wiadomo, gole zawsze dobrze się sprzedają ! Szkoda tylko że 3 były autorstwa Szachtara.


Statystyki z flashscore:






W oczy ( w ocenach graczy) rzuca się "czerwonka" Milića i Kozubala oraz TYLKO DWÓCH PIŁKARZY Lecha którzy grali na dobrym poziomie = Ishak i Pereira. Bieda z nędzą.



Gasimy światło.

 Lech będzie grał teraz.... NA JEDNYM FRONCIE  😏 I wymówka "o przepracowaniu" będzie już nieaktualna.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...

Puchar Polski po 1/8 gierkach

Puchar Polski interesujący kiedy ...... gra w nim Lech. Jak nie gra odpuszczam. To raz. Kiedy gra Lech i jest w ćwierćfinale ( zostało teraz 8 drużyn) robi się ciekawie. Bo tak naprawdę zyskiem z Pucharu, oprócz "wazonu w gablocie" i kasy :  - (która "opłaciła" już teraz wydatki np Lecha za 2 mecze - wyjazdy!) jest PRAWDZIWA NAGRODA czyli gra BEZ ELIMINACJI w LE dla zwycięzcy/zdobywcy Pucharu w maju 2026.    A dla Lecha to już teraz najkrótsza droga ( zaledwie 3 mecze!- 1/4 + 1/2 + finał) do wygrania najcenniejszego czyli gier w UEFA.. Nie to co np liga, w której trzeba się jeszcze kopać i kopać ! A efekt kopaniny mniej pewny. No i te ewentualne.3 mecze pucharowe już w 2026 roku będą już (chyba) ze wzmocnieniami po kontuzjach ( Walemark, Murawski, Hakans). To ważne. Jak widać odpadła groźna drużyna do ewentualnego ogrania czyli Jagiellonia. Żadna to wielka niespodzianka , bo grały dwie drużyny ekstraligowe. Niespodzianką ( choć to przecież pełen niespodzianek ...