Przejdź do głównej zawartości

KOLEJKA 22 piątek

 Skojarzeń z Ekstraklasą mnóstwo.

22 kolejka? 

Ja tam wymiękałem po 10 kolejce (czyli pół lita na twarz mierzone tradycyjną "pięćdziesiątką"). Zresztą nijak nie mogę pojąć dlaczego te 50 ml zlikwidowano "z urzędu" i wprowadzono "jedyną słuszną dawkę" czyli 40 ml. Nijak dzielić "pół literka" takim mniejszym kielonkiem. 500:40 = 12,5 (dwanaście i pół kieliszka?).

A oni nie pękają i jadą już 22 kolejkę.

Skończyłem  z "kkslech.com" ,bo nic ciekawego ten portal mi już nie daje. Może nie jest to kopanie się po kostkach jak w gównianym Weszło , ale wpisy robią się monotonne, kibole nie doceniają tego co jest. Dziwnie, uważają, że trzeba zmieniać... zmieniać... zmieniać.

Na przykład trenera. Jedyna zmiana ostatnio na portalu to mniej żądań wywalenia Rząsy i mniej obrażania Rutkowskiego. Żenujące jest zaś "wysyłanie na emeryturę" Ishaka , gdy nie strzeli a wg komentatorów to... w ogóle... np taki Messi by strzelił.

Jest jednak problem, bo trener ma kontrakt do końca czerwca 2016 roku. Niby teraz dopiero luty, ale wypadałoby nieco pomyśleć przed wymądrzaniem się.

A przecież Frederiksen (już nie mówmy o MPolski sezonu 24/25 bo to już tylko historia) na teraz ma osiągnięcia jakich dawno nie miał żaden trener Kolejorza - w końcówce lutego.

 Lech JEST w grze: w lidze ( strata do tzw "europejskiej czwórki ligowej" nieduża), Lech będzie grał w 1/4 PPolski no i zapewne dalej w LKonferencji  (po niedawnej wygranej w 1szym meczu z KuPS = 0-2 w Finlandii ).

Niezły zestaw ,który nie był dawno w zasięgu wcześniejszych trenerów Lecha ( nawet tego "boskiego" Macieja Skorży).

Na dodatek sporo  Polaków gra u Frederiksena i na dodatek w większości (oprócz Jagiełły i Murawskiego) to ludzie z klubowej Akademii. I ma on "swojego młodego" którego  wypromował czyli Wojciecha Mońkę. A jak kiedyś pisałem przyglądając się "dużym europejskim klubom" 1 max dwóch wychowanków na sezon to norma. Czyli jeden wyciągnięty " z niebytu" to plan wykonany na ten sezon. Ostatni taki odważny trener to był  Dariusz Żuraw. 

A ja jestem zadeklarowanym przeciwnikiem "turystów" ściąganych bo.... kopali gdzieś tam w piłkę i co ważne - KOPALI ZA GRANICĄ. Którzy raz, że drodzy w utrzymaniu, dwa nie są graczami tego wartymi bo i tak żadnej kariery po odejściu z Lecha nie robią ( sorry... w Udinese gra jak leci Jesper Karlstroem, ale to chlubny wyjątek). A wychowankowie nie robiąc po wyjeździe z Polski nic wielkiego ( sorry Bednarek ty akurat dajesz radę) wcześniej grając w Lechu po prostu "byli tańsi w utrzymaniu".

Mocno generalizuję ,bo są i "nieturystyczne wyjątki" ( np taki Mikael Ishak) ale piszę  WYJĄTKI z całą świadomością. Bo na bank jest  "droższy w utrzymaniu", ale "spłaca się". Co akurat  nie jest pewne w przypadku Palmy czy Rodriqueza, bo o Thordarsonie nie chce mi się pisać, a Agnero "za młody w Kolejorzu" by go już kopać po kostkach. 

Nieźle dzisiaj odjechałem.

 No ale słuchając jaki to super ten Piast w czasie meczu z Lechem (i z tego meczu 0-1 i tego 3-0) chciałem przekonać się jak się sprawdzi ze średniakiem czyli z Motorem. I Motor o mały figiel nie wygrał w Gliwicach 0-4, tak jak w Poznaniu mógł wygrać z Piastem 5-0 Lech. Skończyło się dzisiaj na 1-2 i okazało się że "Piast jest goły!". A jego "klasa" to mit stworzony przez komentatorów.

Drugi mecz też teoretycznie ciekawy bo: Widzew - to polski Bajer vs Cracovia, ta co ostrzygła Lecha w Poznaniu, z Klichem jako kapitanem.

"Ciekawy" tak trochę z rozdzielnika ,bo po 1 połowie : Widzew 5 strzałów/ 0 celnych, Cracovia 5/1 ! Reszta to "ukochana ligowa walka walka" i "próby rozgrywania piłki od tyłu". Ligowa klasyka.

I co zabawne to... druga połowa nawet GORSZA od tej pierwszej. 

Niekiepski wyczyn .



Jak widać po statystykach, bieda z nędzą. Jak zawsze zresztą przy wyniku 0-0 ! I ci co komentowali powiedzieli że był to NAJGORSZY MECZ w tym roku. Ze statystyk nieźle wygląda statystyka FAULI = 19 do 13 !

 I to wszystko w temacie.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...