Jest kilka miejsc które mogą odwiedzić "normalni kibice" by porównać swoje pomeczowe odczucia wobec graczy z tymi pisanymi/ocenianymi przez ludzi "którym za to płacą".
Są oczywiście i takie prawie profesjonalne strony ( często płatne) gdzie statystyk pełno, aż można zgłupieć. Ale tzw normalnemu kibicowi tak naprawdę potrzebna JEDNA statystyka ( jakieś tam punkty za grę) . Prosta i ogólnie dostępna.
Takim miejscem "nie tylko dla idiotów" jest portal < sofascore.com>.
Oczywiście, najważniejsze to by wcześniej "osobiście" oglądnąć mecz i dokonać własnych ocen piłkarzy , po meczu. Ale jednak czasem kusi by spojrzeć "jak oceniają naszych inni".
Żeby za dużo nie ściemniać , daję zrzuty z "sofascore" , głównie na temat ocen piłkarzy ostatnio sporo grających w Lechu ( wiosna 2026).







Moje refleksje w temacie:
Jak widać tzw "eksperci" za najrówniej grającego piłkarza Lecha uważają Kozubala.
On w tym roku NIGDY nie zszedł z "zielonej oceny" czyli tej dobrej od 7,0 punktu za mecz i wyżej.
Jak zwał tak zwał jest to wg sofascore najlepszy gracz, najrówniej = DOBRZE grający w Lechu, wiosną 2026.
Reszta jest za Kozubalem. Nawet ten co wykręcił dwie najlepsze oceny na "wiosnę" czyli powyżej "8" miał wpadkę w meczu z Górnikiem Zabrze ( ocena 6,5) - to o Golizadehu.
Dalej inni czyli Mońka, Palma (!!) i reszta grająca w kratkę.
Z moich "wybrańców" ze statystyk "sofascore" najsłabiej ( i to widać na boisku) wypada Filip Jagiełło , który "nie wyszedł z szóstki" i ani razu nie miał "zielonej oceny" !!!
Również noty Mikaela Ishaka nie rzucają o glebę, ale.... on to zupełnie inna historia w Kolejorzu i niby oceniany tak sobie, ale bez niego ta drużyna jest mocno słabowita. Ot ciekawy przypadek niezgodności "ocen" z przydatnością w Lechu.
I tyle nas dzisiaj.
No może i to że gęba mi się śmieje bo mój "drugi klub" któremu kibicuję ( czyli Bodo Glimt) OGRAŁ "jebanych makaroniarzy". Tam dopiero ( w Interze) dzisiaj muszą dziać się ciekawe rzeczy !
A Bodo ( jak kiedyś bardziej znany Ajax) pisze swą piękną historię!
Czekam też na środowy barażowy mecz Juve-Galata i może to być kolejny niezły numer ( bo Turcy w pierwszym meczu wygrali... 5:2) !
Komentarze
Prześlij komentarz