Przejdź do głównej zawartości

Cudze chwalicie swego nie znacie... ciekawy przypadek Kajetana Szmyta

Kibol to trochę głupek. Uważający, że ten co "siedział w jednej szatni z  gwiazdami" ( np w Hiszpanii) lepszy od tego co siedzi w szatni np w Lubinie. 

To powszechna wada kibola. Kiedy argumentem, by "brać go" jest to że np grał w Celticu. I dzięki takiej optyce  mamy wysyp "odkryć" w polskich klubach ligowych gdzie "zimują potem" zagraniczni Gwiazdorzy, którzy co najwyżej mogliby "załatwiać Gwiazdkę" w Palędziu lub Sycewicach.

Stąd (nie pisząc o Widzewie, Zległej czy Paprykarzach bo wuj mnie obchodzą) np w Lechu "odkrycia" typu Balua czy Fabjema. Pierwszy bo.... Murzyn ,a wiadomo ogólnie "że Murzyni szybko biegają" drugi Fabjema zaś bo ... choć to Norweg ( jak Haaland 😄) , ale mający w swoim CV i Chelsea (u-21) i Real Sociedad ( noooo przecież kraj Mistrzów Europy więc wiadomo, musi być dobry).

Lech wcale nie lepszy bo... bierze na bramkę Bułgara ( mając sporą grupkę "swoich") bo przecież ( tu pewnie ręka i sugestia Pana Rząsy) on..... "był w Feyenoordzie". A że tam był ławkowiczem to co? Był w Feyenoordzie i kropka.

Piszę to wszystko, bo akurat w Polsce jest klub któremu trudno "zamydlić oczy" i bierze rozsądnych graczy za.... rozsądną cenę. I co najważniejsze sprzedając swoich i biorąc innych nie widać by się osłabiał. To Jagiellonia Białystok.



Tu plotki (a może nie) ,że kupuje z Lubina Kajetana Szmyta. Bocznego pomocnika, byłego "Warciarza".

Cyt z art. w TVP Sport .pl " Według potwierdzonych przez nas informacji 23-letni zawodnik trafi do stolicy Podlasia za około 700 tys. euro. Tyle wynosi klauzula sprzedaży zawodnika zapisana w kontrakcie z Zagłębiem Lubin. Tym samym białostocki klub ustanowi swój nowy rekord dotyczący kupna piłkarza. Dotychczasowy wynosi 600 tys. euro. Kosztował tyle napastnik Ognjen Mudrinski"

Doszliście do kwoty? 

700 000 € !

 I jest to ich REKORD TRANSFEROWY ! I  kasa nie za wielka i wydana mądrze ! Nawet nie usiłują "ścigać się" z innymi nawiedzonymi klubami (Widzew, Legła) gdzie "bite są ekstraklasowe rekordy wydanych bejmów" na.... graczy z drugiego szeregu. A przecież Jaga zarobiła swoje bejmy  na LK (drugi rok!) i np na transferze Pietuszewskiego więc mogła wziąć kogoś "ze zmywaka" np z Holandii. Wzięła Kjetana Szmyta.

Ciekawe zresztą jak znajdzie się w Jadze Kajtek ,bo np w Lubinie, w obecnym sezonie ,w  18 meczach statystyki ma baaaaaardzo średnie = 1 GOL (!!) TRZY asysty.

Piszę o nim bo przecież taki "fachman" jak van den Brom nawet pojechał na mecz Warty i jakoś nie zarekomendował go Lechowi, gdy ten piłkarz grał jeszcze w Warcie, będąc reprezentantem PZPN -U- 21 ( 21 meczów w kadrze).

Co niby mnie obchodzi ten transfer?

Obchodzi i interesuje bo mam słabość do piłkarzy wyrastających nieco ponad przeciętność Ekstraklasy, a urodzonych w Poznaniu.

To takie naiwne marzenie o "swojej drużynie" w której gracze to w większości poznaniacy i Wielkopolanie. A nie turyści będący zaledwie w Poznaniu przelotem ( dotyczy to nie tylko tych obcojęzycznych ale i też Polaków- np nijak nie pasuje mi Jagiełło, bo akurat Mrozek to "niby wychowanek" - co akurat tylko w części jest prawdą jak i "lechickość we krwi" Kozubala. Ale uspokajam, do nich nie mam pretensji. Niby jakiś czas już w Lechu pograli).

Zobaczymy zatem czy Szmyt "urośnie" w Jadze. Choć tu pewnym warunkiem jest pozostanie w Białymstoku Siemieńca, a to po tym sezonie wcale nie jest takie pewne.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...