Nic w tym dziwnego, żę piszę o Bodo.
Bo często jak leci LM to o nich piszę. A jest o czym ,bo ostatnio zlali u siebie MCity no i dzisiaj Inter. Szczególnie to drugie zwycięstwo było cenne, bo jednak to już baraże LM ,by w końcu "zagrać o COŚ".
Nie będę się powtarzał, ale śmieszne gdy np Lech wpatruje się jak sroka w kość w ligi niemieckie czy hiszpańskie. Bo wzorzec to... nie tylko dla Lecha , to właśnie Bodo Glimt.
Systematycznie, bez wodotrysków transferowych, z "wiecznym trenerem" ( Kjetil Knutsen-58 lat , był tam asystentem już w 2017 roku - a pierwszym trenerem jest od 2018 roku do dzisiaj).
Bodo to kompletny wyjątek w tym szaleństwie transferów za pierdyliony euro i mieszania trenerami . Zespół "gra swoje" i tyle. Niech się inni martwią.
Dzisiejszy mecz był suuuper i przyznam - to był JEDYNY mecz jaki obejrzałem od deski do deski w tej fazie barażowej.
Statystyki z tego meczu - szczególnie te biegowe porażają.
Na dokładkę SZEŚCIU graczy (4 z Bodo i 2 z Interu) przebiegło PONAD 12 kilosów.
Przypomnę... w polskiej lidze w statystykach widnieje zazwyczaj JEDEN taki gracz, który wybiega 12 kilometrów ( ostatnio w Lechu najczęściej był to Kozubal i... w meczu z Zabrzem Rodriquez !).
Bodo do tego ,bardzo wybiegane ,zagrało super i bardzo ciekawy będzie rewanż w Mediolanie.
ps:
Przyznam - gęba mi się śmiała, bo jakoś nie jestem fanem "makaroniarskiego futbolu" i do porażki Interu dołożyło się zwycięstwo w Turcji Trabzonsporu z Juventusem 5-2 !
Byłoby śmiesznie , gdyby obie drużyny włoskie już w fazie barażowej odpadły.




Komentarze
Prześlij komentarz