Przejdź do głównej zawartości

OBESRANE GWIAZDKI

 To " obesrane " to dlatego, że ostatnio zaistniała "barcelońska moda" na szukanie "drugiego Yamala" i to.... w polskiej piłce ligowej przez tzw ekspertów z polskiego netu ............ Bo przecież "Polacy nie gęsi.... i swojego Pietuszewskiego mają

Wieści rzucają nas na glebę jaki to kosmiczny jest ten co przyszedł do Ległej czyli Urbański. Ale to nic bo....(podobno) w maju 2025 klub Arsenal był ZAINTERESOWANY Przyborkiem. To tak mniej więcej jakby napisano ,że mną zainteresowana jest Julia Roberts ( no może już nieco zleżała gwiazda ale....jednak jest sławne nazwisko, medialne).





I tu "zainteresowanie" Przyborkiem nie tylko w gabinetach Arsenalu ale i ... Galatasaray, oraz " pytają o niego z klubów Austrii i Holandii". Ta bajka była w necie w maju 2025. I co dalej? 
No dalej pytają, a Przyborek w dzisiejszym meczu z Piastem ( to ten mocarz ligi) jest na ławce. Pewnie oszczędzany na grę w przyszłym sezonie w eliminacjach Ligi Mistrzów. No tak rotacja w zespole musi być. Ale tak przy okazji sprawdziłem jego statystyki w tym sezonie i sezonach wcześniejszych myśląc sobie - pewnie to straszny killer, od którego niejednego może się nauczyć taki Mika Ishak.

I jak widać wyżej Przyborek-napastnik zagrał  w 52 meczach Ekstraklasy Pogoni i rozjebał system strzelając jak najęty.... ma na koncie - do teraz- aż DWIE BRAMKI! Rozumiem że takiego napastnika ( na zmywak?) szuka desperacko Arsenal ( kontuzja przecież Havertza ,a czy taki Gyökeres sobie poradzi to wielka niewiadoma - bo w końcu Hiszpania to nie to samo co Premier League). Tu Przyborek gwarantuje te 2 bramki  w 2 sezony więc... brać gościa.

Piszę  to bo bawi mnie to " medialne" wysyłanie do najlepszych lig przez ekspertów sączących jad w uszy kiboli ( np w You Tube i na portalach piłkarskich w rodzaju MECZYLI czy WESZŁO . Tak było z Michałem Karbownikiem, Kacprem Kozłowskim . Karbownik teraz w Hercie - 2 Bundesliga 13 miejsce, Kozioł odbudowuje się w... Turcji ( Gaziantep 7 w lidze tureckiej). Ponoć wg ich agentów piłkarze wyrywani byli z Polski  przez kluby z "czołowych lig Europy".

Dlaczego piszę o nich?

 Bo bawi mnie zamieszanie koło Pietuszewskiego i "powoływanie go do reprezentacji przez tego huja Borka". Jedynym przytomnym człowiekiem w tym zamieszaniu okazuje się się selekcjoner Urban ,który szczerze i bez czajenia się stwierdził; za wcześnie by grać z Lewandowskim ( coś w tym stylu) i na przekór ekspertom powołał..... Skórasia ! He he he. A Pietuszewskiego obejrzę sobie ( być może) w jakimś meczu U-21 Brzęczka .

Tak przy okazji - może ktoś powie co się stało " z wielkim talentem" Drahalem? To następny "kwiatek w tym eksperckim bukiecie". 

Jak i z "tym co był na liście najbardziej obiecujących piłkarzy w Europie" czyli z wałęsającym się z klubu do klubu Aleksandrem Buksą ( ma 22 lata i od 2021 roku po odejściu od Milicyjnych z Krakowa" odfajkował"  6 klubów, obecny czyli..... 1 ligowa Polonia Warszawa jest jego 7 klubem. A był już i we Włoszech, w Austrii, Belgii, w Zabrzu, Katowicach. CZTERY LATA i 7 klubów? No niezły przemiał wielkiego talentu, na którym poznali się wcześnie eksperci, ale później nie trenerzy. Wiadomo wszem i wobec że.... hujowi trenerzy czyli zagraniczni trenerzy Karbownika, Kozłowskiego i niedługo pewnie zagraniczni trenerzy Przyborka czy Pietuszewskiego.

Tak przy okazji. Na podwórku pod blokiem zauważyłem 5 letni "wielki talent" taki "smarkaty Gwiazdor", "drugi Yamal". Brać go do Liverpoolu !


Rozumiem że i Kamil Grosicki przed meczem z Piastem świętował ten uroczysty "Międzynarodowy Dzień".😂


Komentarze

  1. Też mieliśmy takich goldenboy'ów. Marchwiński ma wrócić do gry w połowie października. Jestem ciekaw, jak mu się dalej powiedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano tak Marchwiński, Marchwiński (uleciał mi sorry) to chyba obok Kownackiego "największa nadzieja".... była

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...