Przejdź do głównej zawartości

MAMY GWIAZDORA - Szymon Marciniak przy remisie 2-2 Raków vs Lech

 Teraz tylko znaleźć dobrego agenta i można go sprzedawać, bo to była gwiazda meczu Raków-Lech..

Powie ktoś że jestem niesprawiedliwy, bo jestem kibolem Lecha ale.. akurat czerwona dla Palmy dziwna (kontuzja Arsenića ,bo Lechita nie skopał go ,a się na niego przewrócił), a karny wzbudził we mnie wesołość. Kiedy gracz Rakowa rzucił się jak ryba bez wody na glebę i przeleciał przed Douglasem. Polecam poszukać sobie jakieś powtórki z tej sytuacji.




Reszta...... remis jak remis. To TYLKO 1 punkt. Niewiele znaczący w sumie. Lech pokazał grając w 11tu że potrafi grać w piłkę nożną . Raków pokazał że jest  jak "mechaniczna pomarańcza" jak robot kierowany zdalnie przez Papszuna.

Reszta to screeny meczowe ,bo kiedy stwierdza się że główną rolę w meczu pełnił sędzia to.... o meczu, graczach tak naprawdę nie ma sensu pisać.

Powiem za to co mnie rozbawiło w czasie całej transmisji meczu w telewizji rządowej:

1- kilkunastominutowa konferencja VAR/Marciniak przy golu ( nieuznanym Lopeza na 1-0). Chyba wyszło z 8-9 minut ?

2-     Ismaheel który w 26 minucie zakiwał się sam ze sobą NA ŚMIERĆ  😂

3- "Ach ten wąsik i bródka" Kozubala. Jak u chłopca z podstawówki

4- w przerwie meczu (TVP Sport) puszczono fragment meczu z Finlandią i jełop Borek bredzący " Skąpana w słońcu Warszawa i nasz Narodowy nasze orle gniazdo". W dupie mam mieszkanie w gnieździe, wolę te swoje M-10 😂

PS:

Kiedy usłyszałem komentatorów: Borka, Mielcarskiego to z mety wyłączyłem dźwięk ,bo głupoty i bredzenia aż mam za dużo w dzisiejszych czasach.


To do Pana Szymona Marciniaka- sędziego







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JAJA JAK BERETY

 Dziś  wieści z Lecha.... no nie powiem. SCENKA opada........ Nijak pojąć co się dzieje.  Rozumiem. W wielu klubach europejskich szpitale. Przyczyna oczywista. Nastąpiło przegięcie z ilością meczów. Do  tyczy to oczywiście tych "z przodu ligowego europejskiego peletonu". Liga+UEFA +krajowe puchary+ ewentualnie kadra i jakieś tam KMŚ. Ogrom bieganiny i wakacji w sumie nie ma.  A zapierdalać trzeba to i organizmy nie dają rady. Oczywiste raczej. Ale... wziąwszy Lecha , który co prawda   został Mistrzem więc musiał się mocno narobić ale... ( ponoć wszystko co napisane PRZED SŁOWEM ALE .... tak naprawdę nie ma znaczenia - tak kiedyś wyczytałem i często jest to najprawdziwsza prawda 😄)... Lech tak naprawdę w 2025 roku grywał TYLKO w lidze! I w niej TYLKO grywał Walemark i Hakans ( nie grali nawet w el. PPolski 2024!). I ci gracze co się wysypywali - Thordarson, Wallemark, Golizadeh , Hakans ( nie wliczam Murasia bo on akurat miał aż nadto okazji łapania k...

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

Letni obóz Lecha czerwiec 2025

 Czekałem na ogłoszenie kadry na ten wroniecki obóz tak jak czekam zawsze na kadrę na obozy zimowe. Dlaczego? Bo ciekawie , potem po 2-3 sezonach , "je rozliczyć". Chodzi głównie o tych " debiutantów-młodych obiecujących ". Jest jeszcze drugi aspekt (choć nie tak istotny) czyli o pewną "konsekwencję powołań" przez trenera 1 drużyny Kolejorza.. Dokładniej o to ,by obóz ( w przypadku tych młodych odkryć) nie był tylko castingiem, ale startem do gry w pierwszym zespole. Czy trener po zimie powołując piłkarzy na lato jest konsekwentny w wyborach i czy te wybory przekładają się na "konkrety", nie tylko na kolejne "odkrycie" znikające po pół roku z "radaru". Mnie akurat dziwi, że  przy dość sporej potrzebie na ofensywnego pomocnika strzelającego bramki, dającego w ofensywie liczby - z listy powołań na Wronki-25 zniknął Maksymilian Dziuba A jak widać z "oficjalnych statystyk" Dziuba miał jednak te "liczby" w re...