Przejdź do głównej zawartości

Porównanie Kozubal vs Oyedele

 Zrobiłem porównanie dwóch tzw "młodych i obiecujących" graczy środka boiska. Obaj młodzi : Kozubal - 20 lat i Oyedele - 20 lat.

Ponieważ to równolatkowie to można robić porównanie nie patrząc na ich tzw "bagaż doświadczenia". Bo dla mnie niewiele znaczy wpis w CV Oyedele - szkółka MUnited. 

Gracz to gracz, nieważne z jakim miejscem urodzenia i przeszłością. Dla mnie liczy się co jest w piłce tu i teraz. Historia, jakieś legendarne CV to najczęściej zwietrzałe wino , na dodatek dawno wypite. Liczy się ta teraz otwarta flaszka 😂

Zatem porównałem obu, z poziomu gry w Ekstraklasie, aby płaszczyzna porównania była dla obu podobna. Z poziomu gry w sezonie 2024/2025 i co ciekawe dla obu to był tak naprawdę PIERWSZY= prawdziwy ( bo dużo grali w 24/25 , w swoich pierwszych zespołach) SEZON GRY W EKSTRAKLASIE.

Niech przemówią obrazki :


Z tych "heatmap" widać że Kozubal "był wszędzie". I dorzucił do tej wszechobecności 5 asyst plus 1 bramka ( żeby było śmieszniej to bramkę strzelił akurat w meczu z Ległą).  Oyedele zanotował we wszystkich swoich ekstraklasowych minutach.... 1 asystę.


Dlaczego tak było ( ta przewaga Koziego nad Oyedele w liczbach gole/asysty/notowania  ). Ktoś powie że wynika to z liczby ugranych minut. Może, ale w ocenie graficznej obu graczy widać że (mimo że obaj teoretycznie to defensywni pomocnicy) wyżej oceniane u Kozubala są : kreatywność i umiejętności piłkarskie (techniczne) gdy Oyedele to głównie defensywka i taktyka. Ja tam wolę przy podobnych zadaniach na boisku kreatywność i technikę, bo chyba to w piłce najlepiej się ogląda.


Przewagę w odbiorze roli Kozubala w swojej drużynie i w meczu potwierdzają wykresy ( za fleshscore) pokazujące notowania obu graczu na dystansie 12 miesięcy, mecz w mecz. Jest dziura w notowaniach Oyedele bo miał jakąś tam kontuzję, nie grał.

Wniosek:

Jeśli czyta się takie głoszące "wielkość i ogromny talent Oyedele" artykuły to tylko się uśmiechnąć. Bo przecież JEGO RÓWIEŚNIK, z tej samej ligi, pełniący podobną rolę na boisku (środek pomocy- defensywka) jest w liczbach co najmniej o kilka tych liczb LEPSZY . 

Oyedele to jest klasyczny przypadek przegiętej reklamy ,bo jak widać z tego co wyżej jest w Polsce rówieśnik nie gorszy, ale nawet lepszy na boisku. Przewaga jednego nad drugim jest taka że jeden jest czarny ( moda na wielorasowość), urodził się w Anglii , ma w CV treningi w sławnym angielskim klubie oraz ..... jest teraz w warszawskim klubie. 

A liczby i tak swoje ........... i jakoś nie chcą wziąć powyższego pod uwagę!

Kropka..




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...