Przejdź do głównej zawartości

Rezerwy (Lecha)

 Jak sama nazwa (rezerwy) wskazuje jest to coś po co w razie "draki" można sięgnąć, kiedy zaczynają się "braki kadrowe" lub pachnie kolejnym zjebanym sezonem. Gdy tonący brzytwy się chwyta.

Po to te rezerwy są. I nie bierze się z rezerw graczy 30 letnich , a bierze obiecujących graczy w  wieku 17 max 20 lat. I nie tylko po to by w tzw "podstawowej" drużynie kto miał wczesną wiosną grzać ławę.

Tak jak to było w meczu we Wrocku gdzie wchodzili po prostu słabi gracze , zmieniający (piszę o pomocy i ataku) graczy równie słabych w tym meczu.I nie byli to biegający po boisku gracze "zasilający drużynę z rezerw"

Żaden ze zmienników "nie dał impulsu" grze Klejorza. Po prostu jeden numer na koszulce został zmieniony przez inny. A zmiany wyglądały bardziej na "akt rozpaczy trenera" niż na planowany "zastrzyk świeżej krwi" i ożywienie gry.

Co prawda na ławce byli "zauważeni w Turcji" Mońka -18 lat reprezentant U-15,17,18,19 który nawet w jakimś meczu "zaliczył asystę" oraz Sammy Dudek - 16 lat reprezentant U-16,17, ale to inni "byli lepsi" ( np taki bezpłciowy Lisman którego nijak nie cenię a który  ma 19 lat  ).  I tu  nic mi nie gra.

Jest cienko to dlaczego nie spróbować w taki cienkim meczu ( z Kiepskimi) kogoś kto zrobi coś innego niż "mielenie słomy " uskuteczniane w tym meczu przez "gwiazdy". I byłaby choć jakaś tam wymówka tej bezdyskusyjnej przegranej.

Tymczasem w rezerwach są i napastnicy całkiem tam nieźle sobie radzący - Wojciech Szymczak i Kamil Jakóbczyk. Wiemy zaś , że w Polsce "napastników ze świecą szukać" więc dlaczego nie spróbować ich właśnie w tak bezpłciowych meczach jak w tym z Kiepskimi. Następne pytanie --- dlaczego Maks Dziuba kisi się w rezerwach (  strzela tam bramki) gdy "podobnej klasy pomocnik", starszy Jagiełło "ma plac" .

Dziuba - 19 lat wielkopolanin (Ostrów Wlkp.) Filip Jagiełło 27 lat (ur Lubin). 

Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem "mieszania wody dla mieszania", ale tak patrząc jakoś nie widzę różnicy między "odrzutem z Lubina/Serie A" , a swoim z Akademii. Więc powinno być tak, że ZAWSZE w przypadkach "równego poziomu" powinno forować się MŁODEGO i SWOJEGO przed jakimkolwiek turystą Czy jest to turysta  z Polski czy z jakiejś zapierdzianej ligi gdzie taki klient wysiaduje jajka na ławce.

A przecież w tym powyższym przypadku nijak jako argumentem ZA  sprowadzeniem Jagiełły nie może być, że "trzeba dbać o strukturę szatni by było w niej sporo Polaków". Dziuba też jest Polakiem jak i  Dudek, Mońka, Wojtek Szymczak czy Jakóbczyk.

A daje do myślenia to o co zapytał Lewandowski Probierza "dlaczego w tej kadrze brak graczy 18=19 letnich". W kadrze, rozumiem i takich co będą grać, nie tylko przyglądać się "wygibasom gwiazdorów". Czy "po nas choćby potop" ?

To samo musi odnosić się do Lecha ,gdzie "jakość Akademii" musi przenosić się na ILOŚĆ siedzących na ławce szczawików i tych co biegają po boisku.

Inaczej to całe pierdolenie o " szkoleniu we Wronkach na najwyższym poziomie w Polsce" można włożyć między bajdy smalone. I zastanawiać się z przerażeniem " - to na jakim poziomie jest szkolenie w tzw. gorszych Akademiach"?

Zresztą- taki Oskar Tomczyk który z Lecha "wyemigrował" prze Płock do Włoch nie zaliczył tam ni minuty = w U-Bologna 18, jak i "sprzedany" niedawno do U-18 Torino Igor Brzyski gdzie ma minut=zero, a to etatowy gracz U-16,17,18,19 PZPNu.

 Dorzucę tu Patryka Olejnika który też grywał w U-PZPNu , a lekką ręką pozbyto się go na początku sez 24/25 (odszedł do Chojniczanki i ma tam już na koncie 3 gole ! I gra tam wszystko lub prawie wszystko ( najmniej 64 minuty).

Piszę o Brzyskim, Olejniku reprezentantach U-PZPNu , bo przy "połamanym na treningu Thordarsonie" żółtych kartkach Murasia płacz że w kadrze brak defensywnego pomocnika i MUSI grać jako defensywny..... Pan Jagiełło.

Normalny groch z kapustą i klasyczne polskie "wymyślanie kwadratowych kół".



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...