Przejdź do głównej zawartości

BETON SKRUSZONY KOLEJORZ-BETON 5-0 -- na trybunach 12 541 wiaruchny....

Mam dziwne odczucia po tym meczu. Bo jak tu pisać kiedy Lech "gra w europejskich rozgrywkach" a Lechia "targana wewnętrzną sraczką".

Wręcz Lechowi nie wypadało nie wygrać. Jakimkolwiek rezultatem wygrać. Nie od rzeczy będzie dodać że akurat mam w dupie Ległą, Kiepskich ( choć tu problem bo trenerem Djuka) no i Betoniarzy.

Modliłem się tylko żeby nie było meczu podobnego do tego kiedy Gytkjaer nie mógł strzelić Kuciapce z metra i długo było 0-0, a bramka padła po bombie Modera w słupek gdy odbita piłka odbiła się jeszcze od Kuciapy i wpadła do bramki.

Dzisiaj "szczęście" nareszcie sprzyjało bo przecież w meczach z Miedzią, Stalą a nawet z Lubinem Lech był LEPSZY , a sędziowie i to zezowate szczęście robili wspólnie wszystko bu utrudnić Lechowi wygrywanie.

Dzisiaj.... bramka Skórasia fuks, bramka Velde fuks, no i nawet bramka Ishaka to 50% fuksa . Do tego rywal słaniający się na nogach i miałem wrażenie że miałby straszne problemy grając w 1 (2-giej tak naprawdę) lidze.

Ale i tak byli w Lechu ci co podobali mi się :Rebocho, Dagerstal, Ba Lua . 

Reszta grała "swoje" i wystarczyło. Krytycznie oceniłbym Skórasia, który często irytował mnie złymi wyborami, do tego Marchwiński grający 90% piłek w bok lub do tyłu. Podpadał mi Kvekve niby dryblujący ale jakby to robił w kisielu, a do tego wolny i często "spóźniony".

Wynik wysoki bo nie codzień zdarza się 5-0 ( ostatnio Warta-Korona 5-1).

Czego mi brakowało w tym "koncercie bramek" to celnych strzałów spoza pola karnego. Próbował Kvekve ale 3x próbował i 3x walił "panu Bogu w okno". Bez sensu.

Najtrudniej oceniać Velde. 2 bramki robią wrażenie i.... dalej nie wiem co o tym gościu pisać!

No dobra, teraz czekam na jutrzejszy mecz Wolfsburga ( może zagra Kuba Kamiński) i oczywiście na czwartkowy mecz ze Szwedami.







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JAJA JAK BERETY

 Dziś  wieści z Lecha.... no nie powiem. SCENKA opada........ Nijak pojąć co się dzieje.  Rozumiem. W wielu klubach europejskich szpitale. Przyczyna oczywista. Nastąpiło przegięcie z ilością meczów. Do  tyczy to oczywiście tych "z przodu ligowego europejskiego peletonu". Liga+UEFA +krajowe puchary+ ewentualnie kadra i jakieś tam KMŚ. Ogrom bieganiny i wakacji w sumie nie ma.  A zapierdalać trzeba to i organizmy nie dają rady. Oczywiste raczej. Ale... wziąwszy Lecha , który co prawda   został Mistrzem więc musiał się mocno narobić ale... ( ponoć wszystko co napisane PRZED SŁOWEM ALE .... tak naprawdę nie ma znaczenia - tak kiedyś wyczytałem i często jest to najprawdziwsza prawda 😄)... Lech tak naprawdę w 2025 roku grywał TYLKO w lidze! I w niej TYLKO grywał Walemark i Hakans ( nie grali nawet w el. PPolski 2024!). I ci gracze co się wysypywali - Thordarson, Wallemark, Golizadeh , Hakans ( nie wliczam Murasia bo on akurat miał aż nadto okazji łapania k...

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

Letni obóz Lecha czerwiec 2025

 Czekałem na ogłoszenie kadry na ten wroniecki obóz tak jak czekam zawsze na kadrę na obozy zimowe. Dlaczego? Bo ciekawie , potem po 2-3 sezonach , "je rozliczyć". Chodzi głównie o tych " debiutantów-młodych obiecujących ". Jest jeszcze drugi aspekt (choć nie tak istotny) czyli o pewną "konsekwencję powołań" przez trenera 1 drużyny Kolejorza.. Dokładniej o to ,by obóz ( w przypadku tych młodych odkryć) nie był tylko castingiem, ale startem do gry w pierwszym zespole. Czy trener po zimie powołując piłkarzy na lato jest konsekwentny w wyborach i czy te wybory przekładają się na "konkrety", nie tylko na kolejne "odkrycie" znikające po pół roku z "radaru". Mnie akurat dziwi, że  przy dość sporej potrzebie na ofensywnego pomocnika strzelającego bramki, dającego w ofensywie liczby - z listy powołań na Wronki-25 zniknął Maksymilian Dziuba A jak widać z "oficjalnych statystyk" Dziuba miał jednak te "liczby" w re...