Przejdź do głównej zawartości

CZY TO JESZCZE PIŁKA NOŻNA ? 0-0 ..... LECH-SZMATA

 Grał LIDER tabeli. Ten który być może zagra za kilkanaście miesięcy " w Europie".

No i pięknie pokazuje "piękno futbolu" gdy "osłabiony jednym graczem" (Josue) tak naprawdę w piłkę nożną NIE GRA.

I tu nawet nie idzie o "dobrą grę w obronie" tylko o chamskie zapasy, kopanie po goleniach, wybijactwo i kompletne ZERO w ataku.

Współczułem (naprawdę) tym co wybrali się na ten "mecz" na stadion, na Bułgarską. Współczułem bo bejmy na bilet zostały wydane , a otrzymali widowisko rodem z 4 ligi. 

TYLKO STADION WIĘKSZY.

Sorry ,ale schylenie się nad tym meczem bez sensu. Odbył się. Jędrzejczyk ( ponoć kandydat do reprezentacji) pokazał "jakość gry". Jakość niżej skali.

Teraz czekam na mecz z Happoelem i z zażenowaniem spuszczam zasłonę na to dzisiejsze "wydarzenie".

Bo tak naprawdę  w piłkę grała JEDNA DRUŻYNA (Lech), druga "grała w kości". Kropka, amen.


PS; Zacytuję tylko opis zdarzeń meczowych , komentarz z budki  komentatorskiej (Kwiatkowski+Podoliński). Cytuję :

-- Odpalono race, one unoszą się kilkadziesiąt metrów nad murawą

-- To był celny strzał... ale trafił w gracza gospodarzy

-- Ale coraz lepiej czuje się na boisku Amaral

-- POŁOŻYŁ ŁOKIEĆ  na głowie Ishaka Nawrocki (!!!)

-- Powitanie Nowego Roku przez kibiców Legii Warszawa

-- Kramer pozwolił się sfaulować

-- Świetnie zastawił się Slisz.

Czy warto było czekać na ten komentatorski bełkot?  Na to widowisko? No w sumie..... szkoda straconych prawie 3 godzin z życia !





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LECĄ TRENERZY

 Na dziś następna "ofiara ambicji" i Wizji Wielkiego Klubu....... Paprykarze zwolnili całkiem fajnego trenera (Kolendowicza). Bo.... on to mając takich sobie kopaczy MIAŁ wygrywać wszystko. Ciekawy temat , gdy klubem "rządzi" nawiedzony właściciel. Gość mający "wizje" ( nie WIZJĘ ,a WIZJE właśnie). Ciekawe co dalej w tym temacie tych "wizji wielkości paprykarza"  Pana Właściciela Paprykarstwa Alexa Haditaghi. Temat też ciekawy ,bo spotkałem się z wieloma wpisami "zwalniającymi Frederiksena". O tym pisałem wczoraj. Tak jak o tym że pod Papszunem robi się "gorący stołek" ( choć akurat to temat bardziej do plotek niż coś konkretnego. Bo Właściciel Rakowa i firmy X-Kom Świerczewski to człowiek liczący bejmy i chyba bardziej liczy na jakieś tam bejmy z LK niż na szaleństwo w Ekstraklapie i po prostu czeka na europejskie mecze Medalików). Podkusiło mnie będąc przy temacie zmian klubowych trenerów, by sprawdzić ilu to trenerów "...

No i wylądował i cały plan... NIE POSZEDŁ W PIZDU : Sigma-Lech L.Konferencji 1-2

 Dzisiaj, ponieważ mamy "nocny-zimowy" mecz to wypada "pisać na gorąco". To od początku: Tak wygląda tabela PRZED meczem w Ołomuńcu i innymi meczami w LKonferencji. Ważne , bo można pospekulować "co będzie jeśli będzie tak jak jest i nie inaczej ,a jeśli inaczej to co z tego". To zrobił lechicki portal więc wstawię tekst z niego by nie uprawiać plagiatu: Dałem tekst o kasie bo to fajnie, gdy kasa się zgadza i jej jest pod dostatkiem. O meczu piszę ,bo go oglądam ( udało mi się znaleźć transmisję poza gównianym Polsatem który raz mnie wkurwił swoim Polsatem GO i drugi raz nie miałem ochoty im płacić) ! 1 połowa: Dobrze zagrana. Widać że "frederiksenowskie utrzymywanie się przy piłce" jest skuteczne w tym meczu. Lech nawet miał nieznacznie wyższe utrzymywanie bo = 46-54 %.  Czesi praktycznie nie mieli okazji na strzelenie bramki. Lech oprócz pięknego "europejskiego gola" Ishaka miał i okazję Ishmaeela ( tu bramkarz rywali dobrze interweni...

LK Lech - FC Lausanne 2-0 (wynik lepszy niż gra)

 Nie ma gwarancji ( co pokazała liga) ,że Lech wygrywa na Bułgarskiej. Nie jest to fatum, ale fakt. Zatem każdy wynik przyjąłbym ze spokojem. Tym bardziej, że ten mecz oglądałem w jakiejś tam transmisji z jakiegoś tam kraju. I jak prawdziwy kibic na trybunach, bez słuchania pierdolenia nawiedzonych ekspertów , komentatorów. I dobrze w sumie, bo sylwetki lechitów "znam z widzenia" , a Szwajcarzy nie za bardzo mnie obchodzili. Tym sposobem moje spojrzenie na mecz nie było niczym zaburzone 😄 Porównując obie połówki meczu to ( co ciekawe) Lech zagrał LEPIEJ  w pierwszej połowie, gorzej w 2 ,ale grają gorzej strzelił rywalom 2 bramki. I co ciekawsze zmiany trenera DAŁY REALNY ZYSK  ( zwycięstwo w LK to 400 000 € w kasie). Trener zresztą nie starał się wydziwiać i postawił na tych co odprawili Radomiaka. Jak napisałem mecz z gatunku "niespodzianek". To przecież Laussane miało więcej  z gry i więcej okazji, szczególnie w 2 połowie i nie zdziwiłbym się gdyby wygrali, no zr...