Nie będę ukrywał... wynik gówniany. I nie chodzi że to "tylko" remis Lecha na wyjeździe, bo akurat grając z 3 drużyną w tabeli to nie wstyd. Oni mają 1 , my mamy 1 punkt. I tyle. Bardziej mi chodzi o BRAK BRAMEK. Niby "zupa" ugotowana z niezłych składników, według przepisu ale... bez smaku. Bez przypraw , bez smaku i choć najedliśmy się to gdzieś rozczarowanie, że była po prostu " niesmacznie-szpitalna". Chory dostał kalorie, nie umarł po obiedzie, ale najchętniej zamówiłby w cateringu PRAWDZIWY obiad z PRAWDZIWEJ RESTAURACJI. Nawet jeśli trzeba by było zapłacić za niego sporo bejmów. Lech dalej liderem i tym liderem pozostanie nawet jeśli Lubin wygra swój mecz na wyjeździe w Gdyni. A wygrać nie musi. Może jednak jakoś spróbuję wycisnąć z tego "besmacza" jakieś tam pierdy: Golizadeh - tak to jest piłkarz. Jak i Pereira. Dobrym kapitanem jest Ishak i zagrał więcej niż przeciętnie. Tak krytykowany Skrzypczak był jednym z lepszych w Lechu jak i...
Na razie czekam na jutrzejszy mecz Jaga - Lech i poczytuję wieści o innych 1. Tottenham Bodo ma trenera od prawie 10 lat i jak wieść niesie norweski klub Bodo podpisał z nim kontrakt trenerski do 29 grudnia 2029 roku: Ciekawe czy wcześniej ten norweski klub miał takich "długowiecznych trenerów" ? Tak ....... miał i byli to : od 2001r Gare = 1238 dni, od 2008 - Ingebritsen 1241 dni , od 2014 Halvorsen 1094 dni i na koniec "nasz bohater" czyli Kjetil Knutsen od 1 stycznia 2018 roku do dzisiaj = 3014 dni. Tak dla porównania w 21 wieku , w Lechu najdłużej był trenerem od maja 2006r Smuda 1115 dni, od września 2013r Michniewicz 975 dni i.....Rumak 897 dni. Reszta to max 2 lata , albo mniej. Czyli jakaś norma w Lechu to ( nie piszę o tych co byli trenerami kilka dni w zastępstwie) to mniej niż 2 lata w klubie. Na razie Frederiksenowi naliczono w transfermarkt = 641 dni i na razie LEPSZY od niego wynik ma jeszcze Żuraw = 737 dni . A "niedaleko" jest Bjeli...