Ostatnie dwa mecze "mistrzowskie" Lecha Frederiksena w Ekstra były takie sobie. Choćby ten poprzedni mistrzowski i umęczone 1-0 z Piastem (Sousa). Ten dzisiejszy mecz był właściwe odwalony "tylko" dla widzów. Sprawa mistrza załatwiona została już "wczoraj" . Jakby nie liczyć, to jednak przecież 4 gole się oczywiście SUPER sprzedają. Do tego obroniony karny Mrozka, luta Palmy, nieuznany gol Agnero. Pozytywy meczu, personalne? 1. Tylko jeden pozytyw czyli Palma no może i Mrozek 2. Minusów dużo i nie będę się bał ich użyć: Skrzypczak, Rodriquez, Ishak, Bengtsson, Walemark ( ponoć dobry grajek, ja tam tego nie widzę). Mecz był fajny i tak pięknie majowy w okolicznościach przyrody, ostatni i nie przegrany. Były emocje i nieważne że montował je Orlen. Emocje to emocje .... tym bardziej żę tak naprawdę wszyscy czekali głównie na deser czyli na te bajeranckie dekorowanie medalami i oczywiście PUCHAR MISTRZOWSKI. Ja tam pogadam sobie jutro z kibolem który był n...
Choroba doslownie rozlozyla mnie. Nie mam sil. Wiec chyba dlugo nie dam rady pisac.. generalnie kurwa mac.