1- U-21 Mecz o niestworzonej godzinie. O 14 tej. Ciężko (jak nie raz pisałem) przyzwyczaić się do takich terminów, wczesno -popołudniowych kiedy zazwyczaj najlepsze "piłkarskie dania" to mecze po 17 tej . Mam jednak dobry ( polecam) program do nagrywania zarzutów z ekranu - Movavi Screen Recorder dający radę nagrywać z ekranu w dobrej jakości ( można sobie zaprogramować np. kiedy rozpoczęcie nagrywania i koniec oraz długość nagrywanego zrzutu w formacie i MKV i MP4). Nagrałem sobie meczyk i po 16 tej odpaliłem powtórkę. Przyznam się, sprawdziłem najpierw wynik, a potem oglądałem cały mecz od 60 minuty. Warto było bo w składzie komplet powołanych Lechitów ( cała trójka) . I to od pierwszej do ostatniej 97 minuty meczu ! Mońka więc zaliczył DEBIUT w U-21 zastępując tak reklamowanego Potulskiego ( z Mainz) , który grał tak sobie w poprzednim meczu z Armeńczykami. Mońka grał niezgorzej ( tylko raz się mocno "obciął" ale nic groźnego z tego nie wynikło). Gurgul tak ...
Kiedy czytam o meczu 1 reprezentacji PZPNu to zastanawiam się czy ten mecz będzie komentował Borek z Podolińskim. No, bo kiedy Borek zaczyna swoje "tokowanie" o meczu to słyszę " Narodowe orle gniazdo" (czy coś w ten deseń). I to jest jego "firmowa wersja" powiedzenia - Dobry wieczór państwu. Bo u niego "państwo" to nie kibol przed ekranem, a PAŃSTWO - hymn, orle gniazdo, matecznik warszawski narodowej reprezentacji. Srata tata. Ciekawe co pierdoliłby gdyby komentował na przykład zawody w rzucaniu lotkami ( czy jak się to zwie),ping ponga albo zawody curlingu ( te są na lodowisku więc mógłby pierdolić o NARODOWEJ LODÓWCE). Gościu po prostu staje się własnym memem. Ciekawe też ilu (jak ja) słysząc te pierwsze bzdury borkowe wyłącza dźwięk, albo przełącza się na transmisję ( sorry to pirat) w innym języku ( ja pisałem że oglądałem mecz PZPN - Albania z komentarzem... portugalskim). Pierwszy mecz więc był rozegrany w.... Orlim Gnieździe ( czasem...