1 połowa Lech to "drużyna powtarzalna". Czyli "lubi tracić gole" tak do 10 minuty. I standartem jest to zarówno w LE jak i w Ekstra. Przyczyn nie ma co szukać.Po prostu początek,to "gramy od bramkarza" i.... do własnej bramki. Może więc tak przez pierwsze np 20 minut tak nie grać? Oczywiście trudne to bo rywale (co poniekąd norma we współczesnej nożnej) zakładają pressing i... kiszka. No ale z tematem strat ( tak wcześnie goli ) coś trzeba zrobić. W sumie 1 połowa niewiele różni się od tej z Crystal Palace. Czyli tragedii nie ma, rywal PO PROSTU CELNIEJ PODAJE SOBIE PIŁKĘ. Niecelność (szczególnie przy wykopach Lisa!) to niemal norma. No ,ale tu kłania się tzw "kultura piłkarska i poszanowanie piłki" ,gdy obesrany Lech zagrywa.... do nikogo. Być może to wina "zaciśniętych zwieraczy" a nie ochota pogrania sobie. Za mało "ruchu bez piłki" ( co zresztą obnażył Bayer Leverkusen). Anglicy to nie Bayer i to widać, ale Lech to nie ...
Sobota. Przyznam, po dawnym transferze Modera do Brighton mam sentyment do tego klubu. Oni powoli powoli idą w górę w Premier League. Są obecnie w tzw wielkiej piątce. Pamiętacie mecz Lecha z Crystal Palace i lanie L echa w LE z nimi na wyjeździe 4-0,? Ktoś może pomyśli "no ale ci Crystal...mocarze". A dziś grając w Brighton - w 10 minucie przegrywali.... 3-0! I skończyli biorąc w dupę od wyraźnie lepszych gospodarzy takie niemiłe.... 5-0. Następni, ci co wlepili 4 gole w Poznaniu Lechowi , czyli Leverkusen ? Dziś ograli lidera czyli Freiburg 2-1. Teraz do Poznania przyjechała "silna NOWA Korona" , opromieniona medialnymi transferami ( Hellebrant, Mena) ". Generalnie strachu nie ma, bo tak naprawdę lanie w L.Europy NIC nie znaczy. W żaden sposób nie opisuje jakiejś "europejskiej mocy", a co najwyżej tylko.... ligową moc. I jak napisałem kiedyś == wysoki wynik strasznie trudno komentować. Jest tylko wpierdol ,który jedni serwują dugim i co tu ko...