Przejdź do głównej zawartości

Posty

No to się porobiło - Zabrze - Lubin 0-2

 Kurcze włącza się ulubiony tryb netowych pismaków czyli " coby było gdyby było tak a nie inaczej". Kalkulatory pójdą w ruch na bank  !!! I zrobiło się zamieszanie bo dzisiaj Górnik Zabrze wtopił w Zabrzu z Zagłębiem Lubin  i to gołe 0-2 ! 1. Lech ma mecze - wyjazdowy z Radomiakiem i u siebie z Płockiem. Czyli... do ugrania aby było SUPER są potrzebne te 4 punkciki. Remisik  plus wygrana.  I byłoby te magiczne i "bezpieczne" 60 pkt. 2. 13 maja szykuje się "sądny dzień", bo będą grali zaległy mecz ligowy Raków vs Jaga. I wtedy będą oni mieli  mecze równo z Lechem czyli po 32. I pozostają im do grania jak Lechowi te ostatnie 2 mecze. Ten środowy mecz między Rakowem/Jagą to istotne dla nich spotkanie bo..... czai się za nimi GKS Katowice który swoje meczysko zagra w Gliwicach, w niedzielę i WYGRYWAJĄC z Piastunkami nagle wskoczyliby na...2 miejsce !  GKS mógłby "dogonić" Lecha na koniec ,gdyby Lech "poległ" w obu ostatnich meczach ( a ni...
Najnowsze posty

Na spokoju Lech - Arka 1 - 1

 Lech w tym sezonie jest dziwny. Własny stadion obecnie dla Lecha nie stanowi przewagi, a tak prawie zawsze sie uważa. Że gra na własnej ziemi i z kibolami za plecami  "jako 12 zawodnik" to bajka i wygrana pewna i wręcz  murowana. No właśnie. O murowaniu.  Arka ustawiła się nie na przegraną, nie na wygraną a... na remis, taki na 0-0. I chyba ta bramka którą strzelili Lechowi ich samych zaskoczyła. Generalnie Arka to słaba drużyna z jednym znanym zawodnikiem czyli Gutkovskisem oraz mająca na ławce następnego dość znanego napadziora czyli Szysza ( tego co go wypchnęli z Lubina do Turcji ale.... wrócił... po 2 sezonach tamże. W turcji jeden CAŁY sezon na leczeniu, w drugim aż... 71 minut gry !). Bramki Lechowi nie strzelił ani Gutek ani Szysz. Kurz opadł, emocje też zapomniane więc teraz na spokojnie. Mrozek - bezrobotny choć "statystyki meczowe" ma cieniutkie - 2 strzały w bramkę  i z tego 1 gol ! Obrona generalnie niezgorzej. Powiedzmy na 4. Środek pomocy słaby. ...

PIŁKARZ DOBRY ALE... NIE PASUJE DO KONCEPCJI (zagranicznego) TRENERA za granicą Polski

  Niedawno przeczytałem na "Meczyki" pl i "Weszło" o "losach" dwóch "młodych gwiazd z Polski". Obaj poszli do Włoch. To Ziółkowski ( z Ległej) i Adrian Przyborek z "Paprykarza Szczecińskiego". Polscy "eksperci" mało nie dostawali orgazmu gdy mówiło się o ich transferach - Ziółkowski do Romy ,Przyborek do Lazio. Obaj zostali napompowani i obaj oklapli jak przekłuty balonik. Ziółkowski? Jeszcze jakoś zrozumiałem ten transfer. Po 1sze - Legła to mistrz w upychaniu zbuków za całkiem niezłe bejmy. Choć tak naprawdę śledząc ich transfery wychodzące to patrząc na ostatnie 20 lat jakoś żaden z ich "wychodzących gwiazdorów"  nie odpalił w przyzwoitej lidze ( nie mówię tu o antypodach czyli lidze tureckiej ). Ale radzą sobie i wypychają zbuki, nieźle na tym zarabiając. O Ziółkowskim czytam dzisiaj na "Meczyki.pl" -  Jak podkreśla dziennikarz ( jakiś włoski nonejm - przyp. mój), mało regularna gra i brak zadowalającej...

(tradycyjny) PONIEDZIAŁKOWY ŚMIETNIK

 1 - Dziś akurat jeden mecz w Ekstra i to ciekawy bo... grał kolejny przyszły rywal Lecha (na wyjeżdzie) i to ten w przedostatniej kolejce -- zespół czyli Radomiak. Zespół już "sprywatyzowany", a był długo na miejskim "garnuszku". Znakiem Radomiaka jest zaciąg zagraniczny. Dziś w ich 11ce meczowej :Majchrowicz (bramkarz) Grzesik ( zapamiętany z Warty) i Wolski (ten co miał być "z gwiazdą" za granicą .Wyjechał w 2013 by robić karierę we Fiorentinie. Wrócił w 2020 do Lechii potem Płock teraz Radomiak). Piszę o nim ,bo pamiętam ile było hałasu, gdy za 2,7 Mln € szedł do Włoch z CWKS Wawa jako przyszły gwiazdor kadry U-38 PZPNu. I.... teraz gra .... w Radomiaku. Obecnie Radomiak to drużyna środka tabeli [8 msce] i ma niezłą serię ostatnich wygranych 3 meczów : Widzew, Płock i teraz gdańskie betony. Lech będzie miał ostatni mecz wyjazdowy właśnie z nimi. I nie jest na złej pozycji bo... Radomiak gra strasznie rozrzucony po boisku . Co pokazuje statystyka pomecz...

GRANIE SRANIE Motór- Kolejorz 0-1

 Jest kategoria "meczów przepchniętych kolanem". Czyli takich że szkoda kasy na wydany bilet choć ktoś się cieszy bo wygrał. I coś takiego było w dzisiejszy wieczór. Pisałem wielokrotnie, że mecz musi być WIDOWISKIEM. Bez emocji szkoda prądu. Dziś emocji tak naprawdę nie było. Kopanina i tyle. Dzisiaj gdyby nie fajna wyprawa nad morze ( pogoda była cudowna, Ustka bajkowa) to dzień zakończyłby się słabym akcentem czyli " bzdetem w Lublinie". A tak... jakoś ten wieczorny mecz ujdzie w tłoku. Trudno oceniać obie drużyny bo: Motor strzelił celnie JEDEN RAZ , a Lech pudłował niemiłosiernie zadając kłam o " wyjątkowości". Pudłowali : Walemark - trzy strzały=trzy pudła i to on został "królem przemysłu pudeł".  W mniejszych rozmiarach pudłowali : Milić = 2x, Jagiełło,Kozubal,Hakans, Bengtsson po razie. Pudeł było od groma więc "strzały celne" to był rodzynek i tak naprawdę ich bramkarz tylko 2 razy musiał się wysilić = strzały Ishaka i.... Kozu...

PIERDOLENIE O SZOPENIE A MUZYKA KOPERNIKA

 Tytuł tak idiotyczny jak rozważanie po meczu Arsenalu z Atletico na temat -- "czy był" karny. Ubawiłem się ,że tzw "ekspert sędziowski" Canal+ Lyczmański na pytanie czy w sytuacji był karny ( a piłkarz się wywalił w 16ce rywali nadepnięty na stopę) powiedział " nie to nie był SOCZYSTY STEMPEL". Więc przyznał niby , że był "stempel" ( jak byk pokazała to stop klatka) ale jeśli nie było pęknięcia kości stawu skokowego  i gość nie schodzi z boiska o kulach to w sumie... był stempel, ale taki niewinny jakby go nie było -mało "soczysty". Co za bzdury , bzdury  faceta ( tu tzw ekspert sędziowski Lyczmański), którego nigdy nikt nie nadepnął "korkami" na stopę. A ja miałem tą "przyjemność" i wywaliłem się jak długi, a po meczu miałem spuchniętą stopę. No , ale wtedy to pewnie był "soczysty stempel". Coś za wiele tego filozofowania, "obrysowywania" sylwetki piłkarza, gdy przepisy powinny być tak proste ja...

poniedziałkowe różności

 Mecz Lech-Legia nie zawiódł. Wygrał lepszy. I tak niby być powinno. Tabela nie kłamie.  Legła jedzie cały czas na reklamie swoich transferów i teraz okazuje się że "lajki na fejsie" czy statystyka wejść na "platformie X" to nie gra na boisku. I "pełen stadion " to OK ale nie OK gdy oglądana "medialnie napompowana drużyna" gra padakę. Przyznam , dziwiłem się skąd w Warszawie np Sokołowski, po co im pizdowaty Kapustka czy podobnie "miękkim robiony" Kacper Urbański, albo inwalida Reca ( już zaliczył przerwę na kontuzję w Ległej!). Albo gościu (wytatuowany aż po gałki oczu Piątkowski) , który był majstersztykiem transferowym Rakowa , ale ślepy nawet wtedy widział że to cienias. No ale przecież to takie MEDIALNE  NAZWISKA. Ludzie "przywiezieni w teczce/turyści" ( podobnie jak przypadki Pogoni/Widzewa) którzy "mają oddać ostatni dech za klub w którym grają". Gratuluję naiwności, gdy nie ma kasy na NAPRAWDĘ DOBRYCH GRACZY ...