Przejdź do głównej zawartości

Posty

ROZMYŚLANIA (między innymi przy okazji finansowej ) NA TEMAT SZÓSTKI

 Ostatnio przeczytałem o przymiarkach transferu ( ponoć już postanowionego na lato 2026 ) 21 letniego Kozubala z Lecha - w świat. Niby sprawa naturalna że "pisklę" w końcu wylatuje w świat. Tak to już jest w "biedniejszych" ligach , że przy pomocy "handlu żywym towarem" pomniejsze kluby reperują budżety lub zdobywają środki na rozwój piłkarski klubu. Na początek z innej strony o finansach : sprzedaż szalików i innych dupereli:   https://sportowy-poznan.pl/pilka-nozna/rekordowa-sprzedaz-koszulek-lecha-poznan-w-2025-roku-czwarty-komplet-osiagnal-fantastyczny-wynik/tfCX1rbZE0BBdO2n4Qrn?fbclid=IwY2xjawPNLEBleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBtbjJTaG5VcHZMYVZVSW1Ic3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHozDhkvjnNo1lN4saoL5KfMQKey8A4zjut7bXAbysf7HdZUR8dKjA8yZTVR0_aem_TajsEYKiMfcXvUfiR5-VJw  - o tym można przeczytać powyżej  co dało na przykład Lechowi w 2025 roku około 16 Mln zł ( ok. 3,7 Mln € ). Kwota zawyżona ,bo trzeba odliczyć "koszty sprzedaży" czyli transpo...
Najnowsze posty

W AFRYCE GRAJĄ O PUCHAR - PÓŁFINAŁY

 Generalnie w rozgrywkach np.  MEuropy, Puchar Afryki czy Mistrzostwach Świata najciekawsze mecze to tych najmocniejszych, którzy przebili się przez "mielonkę grupową". Czyli jak już to oglądać to nade wszystko ćwierćfinały i przede wszystkim półfinał. Dzisiaj już są grane półfinały PNA i mecze: Maroko, Senegal, Nigeria i Egipt. 1 - Egipt - Senegal Z tego co mówili przed meczem komentatorzy nie za bardzo mogliśmy się spodziewać wielu  goli bo... ostatnie 5 meczów tych reprezentacji  ,przed tym dzisiejszym meczem  , to były remisy 0-0 albo nędzne wygrane 1-0.  Jak dodamy do tego "powagę meczu" ( w końcu gra o finał) to oczekiwania bramkowe można było sobie odpuścić. Niestety. Wszystko to się potwierdziło. I nie mało tu znaczenia że "na papierze" Senegal o ok 300 Mln€ mocniejszy jeśli idzie o wartość ich kadry.  Było jak przewidywano. Bieganina, walka walka, momentami "szczękościsk Egiptu w obronie". Zresztą najbardziej  wymowny jest fakt że Egipt ...

WYCHOWANEK KLUBU...brzmi dumnie

 Często ci nie za bardzo znający się w temacie Lecha rzucają zwrotem " wychowanek Lecha... wychowankowie Lecha na zimowym obozie Lecha z pierwszym zespołem" Mam chyba staroświeckie podejście do tego terminu - "wychowanek". No bo jaki to wychowanek Lecha np taki Kornel Lisman ( teraz 19 letni) skoro skauting ściągnął go z FASE Szczecin w lipcu 2023 roku. Przez 2,5 roku nie da się wyjść z przedszkola  i już po 2,5 roku studiować np na Politechnice. Przez 2,5 roku tak naprawdę niewiele da się zmienić w tzw "wyszkoleniu piłkarza". Oczywiście są mniej lub bardziej zdolni , ale trzeba czasu by piłkarz ( nawet z Krosna) w Lechu się "zestarzał " , tak by nazwać go wychowankiem. Tu przykładem jest Kozubal , który z Krosna przyszedł w 2017 roku do Poznania . Wtedy miał 13 lat teraz ma 21 lat . 8 lat to już czas kiedy coś "można ze zdolnego piłkarza wydobyć". Oczywiście są i niesamowite historie jak na przykład Eryk Śledziński ( ofensywny skrzydło...

"AKADEMIA" zimowe obozy i co z tego wynika

Każdy obóz zimowy jest ważniejszy od tego letniego.  Na letnim do końca grania jest cały sezon plus całe eliminacje/rozgrywki UEFA. Zimowy obóz to co innego. UEFA już jest w konkretnym miejscu ( np baraże LK do fazy wiosennej ), liga też już wcześniej odbębniona w połowie więc teraz jest już widoczna majowa meta rozgrywek ligowych. Jak  latem można było mówić "wszystko jeszcze możliwe" to zimą pojawiają sie wyraźne konkrety i zadania premiowe. Zatem - jeśli zimowy obóz "nie wypali" to małe szanse żeby skarbnik Lecha mógł liczyć na bejmy. A wiadomo... kto nie ma miedzi ten na dupie siedzi. W tym "konkretnym kontekście" ciekawe są losy tych co ich zabierano na te zimowe zgrupowania. Szczególnie tych "najmłodszych". Którzy zaczynają "poważne dorosłe granie" między innymi treningami z pierwszą drużyną Lecha.. Odpowiedź w każdym przypadku czy tak naprawdę zabieranie ich to tylko "turystyczna wycieczka" czy też poważne przygotowanie...

A NA ŚWIECIE w piłkę nożną "grajom"

 Kiedyś styczeń czy w TV w ogóle to była "piłkarska laba". Zima, śniegu po pachy. Przerwa boiskowa. Teraz nawet nie ma takiej świadomości, że "ktoś nie gra". Z tzw. "poważnych miejsc" grają i w Hiszpanii, Francji, Italii, gra 1 Bundesliga no i na cały gwizdek grają w Anglii. Jest internet , są na POLSAT czy CANAL+ transmisje telewizyjne zatem można podobnie jak w czasie regularnego sezonu "nie wstawać wieczorem z kanapy". Do tego już pod koniec stycznia będziemy mieli mecze... Ligi Mistrzów ( baraże). 1- Dzisiaj grał Puchar Ligi w Anglii,  z transmisjami w necie ( TVP Sport). Najciekawszy mecz to Tottenham-Aston Villa . Wygrali goście 1-2 będąc po prostu lepsi w tym meczu.  Ale to nic w porównaniu z "największym numerem sezonu". To była " rekordowa " wpadka (która swobodnie bije o kilkaset długości  niedawną wpadkę Lecha na Gibraltarze w LK w październiku 2025) . To było epokowe nieomal    WYELIMINOWANIE przez drużynę z SZÓST...

Inni (lepsi) grają - Arsenal -Liverpool.

 Kiedy oglądam mecz Arsenal-Liverpool i dzisiaj słyszę , że " Liverpool do KOŃCA stycznia rozgra jeszcze (licząc bez tego meczu) = 6 spotkań" to śmiać mi się chce z tych legend "z mchu i paproci"  typu  -------------- "Lech będzie MUSIAŁ grać na wiosnę 2026 na 3 frontach i.... może się zesrać z wysiłku". Dla KAŻDEGO piłkarze z Polski wyjazd "zagraniczny" do Niemiec ( 1 Bundesliga), a szczególnie do Premier League to musi być szok. Po szoku następuje "wyplucie płuc" i.... odbudowanie się w Holandi/Turcji ewentualnie długotrwałe leczenie "po zderzeniu się z angielską ścianą". A potem powrotu do Anglii już nie ma. Co najwyżej gra tam gdzie nie trzeba wypluwać płuc ( w tym powrót do "sanatorium Ekstraklasy"). No , ale w końcu raz, że tam grają najlepsi z najlepszych ( w tej kategorii mieści się tylko JEDEN Polak czyli Lewandowski który zresztą nie dotarł  do Anglii  i już tam pewnie nie dotrze) i jeden "przechrzta...

Ciekawy temat - układ trener/organizacja i piłkarze w klubie.

 Ryzykowny temat bo trudno tu ustalić jakieś prawidłowości. Nie zawsze tzw "topowy trener" idąc do następnego topowego klubu ( nawet teoretycznie bardziej topowego klubu) radzi sobie tak dobrze jak w klubie z którego w glorii i chwale odchodził .   Ostatnio "posypali się" trenerzy Chelsea (Maresca) i Manchesteru United (Amorim).  Oczywiście Premier League to zupełnie inny, "lepszy", piłkarski świat, ale temat układu "właściciel- trener- piłkarze" aktualny i tam jest cały czas. Nie ma ŻADNEJ recepty by powyższy układ "działał dobrze". Można zaledwie zminimalizować ryzyko wtopy , ale i tak historie trenerów pracujących w większości klubów europejskich ( bo ten rynek znam o tyle o ile) wymykają się jakimkolwiek uogólnieniom. Ciekawy na przykład jest obecnie ( w tym temacie ) Liverpool. Odszedł stamtąd zmęczony ,ale uwielbiany trener Jurgen Klopp i przyszedł trener aktualnego (wtedy) mistrza Holandii Feyenoordu - Arne Slot. I trochę jak Fre...